SEA | Droga Polski do NATO
1630
post-template-default,single,single-post,postid-1630,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive,mob-menu-slideout-over
 

Droga Polski do NATO

Droga Polski do NATO


Już w marcu 1990 r. minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski odwiedził Kwaterę

Główną NATO w Brukseli, co oznaczało nawiązanie przez Polskę stosunków

dyplomatycznych z Sojuszem. Należy pamiętać, że choć wtedy runął  już mur berliński,

do 1 lipca 1991 r.  istniał Układ Warszawski, a do 26 grudnia 1991 r. ZSRR. Po upadku

komunizmu nastąpiło odprężenie militarne pomiędzy rywalami z czasów zimnej wojny,

ale nikomu nie śniło się, że w ciągu kilkunastu lat cała Europa Środkowo-Wschodnia

znajdzie się w strefie wpływów Zachodu.

W dniach od 13 do 16 września 1990 r.  sekretarz generalny NATO Manfred Wörner złożył wizytę w Warszawie. Zapytany o ewentualność przyjęcia do Sojuszu  byłych satelitów radzieckich, odpowiedział, że „taki wariant nie jest rozważany”. Już półtora później, w marcu 1992 r. oświadczył, że „drzwi do NATO są otwarte”. Tak radykalna zmiana deklaracji najwyższego przedstawiciela NATO wskazuje, jak nieprzewidywalna była dynamika wydarzeń w Europie Środkowo-Wschodniej w pierwszym okresie wyzwolenia spod jarzma radzieckiego.

15 grudnia 1989 r. Rada Północnoatlantycka przyjęła komunikat stwierdzający,  że wszystkie państwa bloku wschodniego traktowane są przez NATO nadal jako „sowieccy sojusznicy w Europie”.  Równocześnie Sojusz zadeklarował poparcie dla reform w wyzwolonej spod komunizmu przy udziale KBWE, ale bez naruszania „żywotnych interesów w kwestii bezpieczeństwa w jakimkolwiek państwie”.

Czołowi politycy Zachodu  wyrażali zadowolenie z zakończenia zimnej wojny, ale chcieli utrzymać  dotychczasowy układ sił  w Europie.

W Polsce większość ugrupowań popierała wejście Polski do NATO, przeciwko  było tylko SdRP i kilka partii narodowych. Liderzy głównych sił politycznych podkreślali, że bezpieczeństwo naszego kraju zależy od gwarancji natowskich, co początkowo nie  znalazło zrozumienia u zachodnich przywódców.  Polska perspektywa wynikała z pamięci historycznej o osamotnieniu w momencie agresji Niemiec hitlerowskich na Polskę pomimo bilateralnych układów o bezpieczeństwie z Wielką Brytanią i Francją. Młoda demokracja szukała oparcia w szerokim Sojuszu mocarstw.

Prezydent USA George Bush początkowo w ogóle wykluczał naruszenie zrębów Układu Warszawskiego.   Sekretarz Stanu Henry Kissinger popierał wyjście Polski, Czechosłowacji i Węgier z Układu, ale pod warunkiem że zostaną neutralnym buforem pomiędzy ZSRR i Europą Zach. Rosjanie opowiadali się za rozwiązaniem obu struktur i powołanie europejskich sił pokojowych.

Minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski  12 września 1989 r.    przedstawił w sejmowym przemówieniu dwanaście punktów dotyczących polskiej polityki zagranicznej. Jeden z nich dotyczył przystąpienia Polski do NATO.

Już w 1990 r.  ambasada Polski w Brukseli, prowadzona przez    Tadeusza Olechowskiego, ministra spraw zagranicznych w latach  1988-89, nawiązała stałe kontakty z NATO. Nieformalny lobbing na rzecz przyjęcia Polski do NATO kontynuował  Andrzej Krzeczunowski, w latach 1992-1996   ambasadora w Brukseli. W 1994 r. powołał polskie biuro łącznikowe z NATO, które od 1997 r. działa przy kwaterze głównej NATO.

W marcu 1991 r. rozwiązano struktury wojskowe Układu Warszawskiego, a w lipcu cały Układ.  3 lipca 1991 r. prezydent Wałęsa złożył oficjalną wizytę w Kwaterze Głównej NATO. Nie był to jego  pierwszy kontakt z Wörnerem, który odwiedził Wałęsę w Gdańsku we wrześniu 1990 r. W siedzibie NATO Wałęsa powiedział, że „chcemy partnerstwa z sojuszem i zakładamy dalszy rozwój współpracy”.  Dodał, że  „pragniemy jednej, bezpiecznej Europy, a jej gwarancje znajdują się w NATO”. brukselskie spotkanie prezydenta Lecha Wałęsy z kierownictwem NATO   zaowocowało wejściem w grudniu 1991 r. Polski do  Północnoatlantyckiej Rady Współpracy (NACC).

Premier Jan Krzysztof Bielecki na forum Rady Atlantyckiej  w Waszyngtonie 10 września 1991 r. zgłosił postulat przyjęcia państw środkowej i wschodniej Europy do NATO, aby zagwarantować im pokój i wolność.

Jan Olszewski w expose rządowym w 21 grudnia 1991 r. oświadczył, że ” jako członek NACC  Polska będzie zacieśniać więź z Sojuszem Północnoatlantyckim. W obecnej sytuacji bowiem uważamy ten sojusz za filar bezpieczeństwa europejskiego, a obecność wojsk USA w Europie za czynnik stabilizacji. Dlatego rząd będzie dążył do wszechstronnego rozwoju powiązań z NATO, jakie umożliwia nasz udział w Północnoatlantyckiej Radzie Współpracy. Będzie to polityka sprzyjająca polepszaniu naszego bezpieczeństwa”.

20 grudnia 1991 r. w Brukseli odbyło się pierwsze posiedzenie Północnoatlantyckiej Rady Współpracy (NACC). Reprezentowanych było szesnastu członków NATO oraz Bułgaria, Czechosłowacja, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia Węgry i ZSRR. NACC miała stać się platformą współpracy NATO z państwami Europy Środkowej. Te jednak oczekiwały od NATO gwarancji bezpieczeństwa, a Sojusz nie chciał drażnić „niedźwiedzia”. W trakcie posiedzenia NACC nadeszła wiadomość o rozwiązaniu ZSRR.

Ustępstwa ze strony NATO wymusił prezydent Lech Wałęsa, który w  1992 r. przedstawił projekt „NATO bis”. Pomysł Wałęsy zakładał, że państwa Europy Środkowo-Wschodniej  powołałyby organizacje gospodarczą wzorowaną na EWG  oraz obronno-wojskowej podobną do NATO. Stąd nazwy robocze EWG-bis i NATO-bis. Wałęsa nie traktował swojego pomysłu w kategoriach realistycznych, raczej chciał wymusić zmianę nastawienia NATO do procesu rozszerzenia.

W 1993 r. również prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk wysunął pomysł  polegający na utworzeniu „strefy bezpieczeństwa” w Europie Środkowej i Wschodniej, obejmujący państwa  od Estonii do Bułgarii. Początkowo popierał go nawet prezydent Wałęsa.

W marcu 1992 r. Wałęsa poleciał do Niemiec, gdzie w rozmowie z prezydentem Richardem von Weizsäckerem ponownie podniósł koncepcję  „bisów”. Element rozmowy nie pokrywał się ze stanowiskiem rządu. Zachodnie media odniosły fałszywe wrażenie, że Polska jest podzielona w sprawie przystąpienia do NATO.

Podczas pobytu w Waszyngtonie od 13 do 16 kwietnia 1992 r.premier Jan Olszewski otwarcie poruszył sprawę naszego członkostwa w NATO.

Sojusz przestraszył się polskiej determinacji do tego stopnia, że w trakcie kolejnej wizyty w Polsce 12 marca 1992 r., sekretarz generalny Manfred Wörner zadeklarował: „Drzwi do NATO są otwarte”.Jednak później w czerwcu 1993 r. sekretarz stanu Warren Christopher na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych znowu zasiał ziarno niepewności mówiąc, że  poszerzenie  NATO to kwestia „dalszej przyszłości”.

24 sierpnia 1993 r. przybył  do Warszawy z oficjalną wizytą prezydent Rosji Borys Jelcyn.  Lech Wałęsa zaprosił go na kolację do Helenowa. Polska i Rosja miały podpisać osiem dokumentów, m.in. porozumienie o budowie rurociągu jamalskiego, porozumienie współpracy kulturalnej oraz  wspólną deklarację prezydentów.  W pierwszej wersji dokumentów nie znalazł się  punkt dotyczący rosyjskiego avanti! dla rozszerzenia NATO na wschód.   Wynikało to z niewiary Polski w dobrą wolę Rosji oraz stanowiska, że po upadku komunizmu afiliacja Polski nie musi być już konsultowana z Moskwą.

Minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski  podjął szefa rosyjskiej dyplomacji Andrieja Kozyriewa  w  pałacyku MSZ przy ul. Foksal 6.   Za pomocą sześciu    kieliszków na stole przekonywał Skubiszewskiego do bezsensu wchodzenia Polski do NATO.  Dwa kieliszki symbolizowały Zachód, dwa w środku – Polskę, a  dwa pozostałe  – Rosję.  Kozyriew metaforycznie ostrzegł, że jeśli Polska dołączy do obozu USA, dla zachowania równowagi sił Rosja będzie musiała interweniować, tak aby przejąć przynajmniej jeden „kieliszek”, czyli minimum pół Polski. Skubiszewski  próbował kontrargumentować, ale Rosjanin nie uznał  jego racji.  Po kolacji w Helenowie do centrali MSZ zostali wezwani polscy i rosyjscy negocjatorzy w celu uzupełnienia we Wspólnej Deklaracji Polsko-Rosyjskiej zapisu o zgodzie Rosji na przystąpienie Polski do NATO. Przez kilka godzin delegacje obu krajów nie mogły ustalić brzmienia i miejsca, k którym miał znaleźć się zapis.

W końcu umieszczono go w ustępie drugim fragmentu o współpracy międzynarodowej Polski. Brzmiał następująco:  „Prezydenci poruszyli kwestię zamiaru przystąpienia Polski do NATO. Prezydent Lech Wałęsa wyjaśnił znane stanowisko Polski w tej sprawie, co zostało przyjęte ze zrozumieniem przez prezydenta Borysa Jelcyna. W perspektywie taka decyzja suwerennej Polski, zmierzająca do integracji ogólnoeuropejskiej, nie jest sprzeczna z interesem innych państw, w tym również Rosji”

Następnego dnia okazało się, że ministrowie Graczow i Kozyriew    wbrew woli Jelcyna usunął passus z  rosyjskiej wersji dokumentu.  Dlatego tuż przed oficjalnym podpisaniem deklaracji trzeba było  szybko uzupełnić dokumenty. Na oczach dziennikarzy z całego świata minister Skubiszewski piórem dopisał brakujące zdania w  rosyjskim egzemplarzu dokumentu.

1 września 1993 r. prezydent Lech Wałęsa w liście do Sekretarza Generalnego NATO,   napisał, ze członkostwo Polski w NATO pozostaje jednym z priorytetów polskiej polityki zagranicznej.

30 września 1993 r. Jelcyn wysłał do  zachodnich przywódców państw pismo, w którym ostrzegał, że włączenie państw Europy Środkowo-Wschodniej w strefę wpływów NATO spowoduje zmarginalizowanie znaczenia Moskwy poprzez zaburzenie równowagi sił w stosunkach międzynarodowych. Takiemu scenariuszowi Jelcyn mówił stanowcze „niet”. Jako alternatywę zaproponował zawarcie układu o współpracy pomiędzy Rosją a NATO ze wspólnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla państw regionu, w tym Polski. List okazał się o tyle niefortunny, że Polska nie została powiadomiona o jego wystosowaniu, które było równoznaczne z wycofaniem się z obietnicy z Helenowa.

Wydarzeniem,  które zmieniło sytuację geopolityczną w jakiej znajdowała się Polska była inkorporacja Niemiec Wschodnich do RFN. Utworzenie zjednoczonego państwa niemieckiego w 1990 r. wzmocniło Sojusz, a zarazem osłabiło pozycję ZSRR w Europie. Kiedy NRD przestała istnieć, stacjonujące w niej jednostki Armii Czerwonej miały wyjechać z jej terytorium do końca 1994 r. To oznaczało, że wcześniej czy później opuszczą także ziemie polskie. Niemcy od początku wspierały nasze dążenia przystąpienia do NATO. We wspólnym oświadczeniu wydanym w dniu 2 października 1991 r. w Waszyngtonie sekretarz stanu   James Baker i minister  Hans-Dietrich  Genscher przedstawili pewne propozycje dotyczące pogłębionej współpracy między NATO a państwami Europy Środkowej i Wschodniej. Zaproponowali udział państw Europy Środkowej i Wschodniej w Komitecie Politycznym i Komitecie Gospodarczym NATO oraz wystąpili z projektem utworzenia Północnoatlantyckiej Rady Współpracy (NACC).

Bill Clinton podczas wizyty w Warszawie w 1994 r. powiedział, że NATO podjęło decyzję o przyjęciu Polski, nie określił jednak daty możliwego początku negocjacji.  Tuż po wizycie Kongres USA uchwalił „poprawkę Browna”, która dała prezydentowi mandat  do objęcia natowską współpracą wojskową Polski,  Czech, Słowacji i Węgier.

Aby przystąpić do NATO, Polska musiała wprowadzić nowy system łączności i sposoby dowodzenia, cywilną kontrolę nad armią, czyli cywilne kierownictwo w MON-ie, podporządkowanie Sztabu Generalnego cywilnemu ministrowi obrony i parlamentarną kontrolę nad siłami zbrojnymi.

12 stycznia  1994 r. prezydenci państw Grupy Wyszehradzkiej na spotkaniu z prezydentem Billem Clintonem w Pradze zaakceptowali program „Partnerstwo dla Pokoju” (PdP). PdP stwarzało możliwość wspólnych ćwiczeń wojskowych, udziału w operacjach pokojowych i humanitarnych oraz konsultacje partnerów z NATO w razie zagrożenia ich bezpieczeństwa. 2 lutego 1994 r. premier Waldemar Pawlak podpisał w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli dokument o przystąpieniu Polski do „Partnerstwa dla Pokoju”. Waszyngton dodatkowo zapewnił Polskę, że Rosja nie ma prawa weta w sprawie przyjęcia Polski do Sojuszu.

Podczas wizyty Billa Clintona w Warszawie w lipcu 1994 r. padły przełomowe słowa: „Rozszerzenie NATO nie jest już kwestią „czy”, ale „kiedy i jak”. 5 lipca 1994 r.  Polska i NATO przyjęły Indywidualny Program Partnerstwa (IPP),  który co roku był uzupełniany o nowe cele.

We wrześniu 1994 r.  w Biedrusku pod Poznaniem, w ramach „Partnerstwa dla Pokoju”, odbyły się pierwsze wspólne ćwiczenia wojskowe, w których uczestniczyły jednostki z 13 państw członkowskich Sojuszu i z krajów partnerskich.

8 października 1994 r. Kongres USA przegłosował  „poprawkę Browna”, która dawała prezydentowi mandat do  rozszerzenia współpracy wojskowej Sojuszu z  Polską, Czechami, Słowacją i Węgrami

Efekty współpracy wojskowej z NATO stały się widoczne dzięki  udziałowi polskich jednostek w operacji IFOR, a następnie SFOR w Bośni — Hercegowinie. Rodzime oddziały, wraz z jednostkami duńskimi, norweskimi, fińskimi i szwedzkimi, wchodziły w skład brygady nordycko-polskiej działającej w ramach sektora amerykańskiego. W czerwcu 1998 r. jej dowódcą został gen. Mieczysław Bieniek.

We wrześniu 1995 r. ogłoszono Studium o rozszerzeniu NATO. Był to pierwszy obszerniejszy i publicznie dostępny dokument NATO poświęcony kwestii rozszerzenia. Określał ogólne zasady i sposoby rozszerzenia Sojuszu oraz polityczny i wojskowy wpływ  tego procesu na świat.

8 lutego 1996 r. ministrowie obrony i spraw zagranicznych RP we wspólnym liście do Sekretarza Generalnego NATO oficjalnie przyjęli wystosowane przez Sojusz 29 stycznia 1996 r. zaproszenie do rozpoczęcia z NATO dialogu indywidualnego.

16 lutego 1995 r. Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła National Security Revitalization Act, w którym był zapis o rozszerzeniu NATO o te cztery kraje.

4 kwietnia 1996 r. Polska przedstawiła Sojuszowi „Indywidualny Dokument Dyskusyjny w sprawie rozszerzenia NATO”. 7 maja  1996 r. w Brukseli odbyło się pierwsze spotkanie w ramach indywidualnego dialogu Polska – NATO. Poza spotkaniami indywidualnymi (1 VII, 30 VII, i 10 X) w 1996 r. odbyły się jeszcze dwie sesje wspólne dialogu NATO – kraje PdP. Ostatnie spotkanie dialogu indywidualnego odbyło się 25 IV 1997 r.

22 października 1996 r. podczas przemówienia w Detroit prezydent Clinton oświadczył, że państwa z Europy Środkowo-Wschodniej wstąpią do Sojuszu najpóźniej w 1999 r., czyli w 50. urodziny NATO.

W lipcu 1997 r. podczas   spotkania szefów państw i rządów NATO w Madrycie Polska znalazła się wraz Czechami i Węgrami w gronie państw zaproszonych do rozmów w sprawie członkostwa Sojuszu. Decyzja ta zawarta została w „Deklaracji o Euroatlantyckim Bezpieczeństwie i Współpracy”. Określała, że celem Sojuszu jest podpisanie Protokołu Akcesyjnego w czasie najbliższej sesji Rady Północnoatlantyckiej 16 grudnia 1997r. i zakończenie procesu ratyfikacyjnego w terminie umożliwiającym uzyskanie przez zaproszone państwa „efektywnego” członkostwa do kwietnia 1999 r.

Negocjacje akcesyjne pomiędzy Polską i NATO rozpoczęły się 16 września 1997 r.  i trwały sześć tygodni. Polskę reprezentował zespół pod przewodnictwem podsekretarza stanu Andrzeja Towpika. Najpierw omawiane były zobowiązania polityczne wynikające z Traktatu Waszyngtońskiego. Następna faza rozmów z 29 września  dotyczyła  dostosowania Polski do koncepcji strategicznej NATO. Wtedy Polska przekazała NATO swój Kwestionariusz Planowania Obronnego z informacjami o polskim systemie obronnym i stanie Sił Zbrojnych RP. Trzecia tura z 9 października 1997 r. została poświęcona udziałowi  Polski w budżecie NATO (ustalonym na 2,48 proc. wydatków Sojuszu) oraz możliwości sfinansowania przez Polskę reformy sił zbrojnych.   Ostatnia tura rozmów, która podsumowała dotychczasowe ustalenia, odbyła się 23  października 1997 r. Ostateczna wersja pakietu akcesyjnego została przedstawiona polskiemu rządowi 10 listopada 1997 r.

14 listopada 1997 r. minister  spraw zagranicznych Bronisław Geremek, przekazał Sekretarzowi Generalnemu NATO Javierowi Solanie  list, w którym  wyraził   wolę przystąpienia Polski do Sojuszu.

25 listopada  1997 r. do  Brukseli poleciał Premier Jerzy Buzek. Podczas spotkań z  Sekretarzem Generalnym Sojuszu, Javierem Solana i Sekretarzem Generalnym UZE, Jose Cutileiro finalizował nasze wejście do NATO.

 W grudniu NATO przedstawiło   kilkadziesiąt propozycji sześcioletnich celów rozwoju sił zbrojnych dla Polski, które zostały zaakceptowane podczas wiosennej sesji Komitetu Planowania Obronnego NATO.

Pierwszy etap przyjmowania Polski do NATO został przypieczętowany podpisaniem Protokołów Akcesyjnych dla Polski, Czech i Węgier podczas sesji ministerialnej Rady Północnoatlantyckiej  16 grudnia 1997 r. Dzięki temu państwa akcesyjne począwszy od 28 grudnia 1997 r. uczestniczyły jako obserwatorzy w spotkaniach ambasadorów w Radzie Północnoatlantyckiej.

Od lutego 1998 r. trwał długotrwały proces ratyfikacji traktatu akcesyjnego we wszystkich państwach członkowskich. W Europie jako pierwsza traktat przyjęła Dania.  30 kwietnia 1998 r., po dzięki aktywnej postawie Polonii amerykańskiej, Senat USA   większością głosów 80:19 ratyfikował protokoły przyjęcia Polski, Czech i Węgier.

17 grudnia  1998 r. w Brukseli odbyło się spotkanie ministrów obrony NATO, w którym wzięli udział ministrowie Polski, Czech i Węgier.

29 stycznia 1999 r. Javier  Solana wystosował do Polski, Czech i Węgier formalne zaproszenie do przystąpienia do Traktatu Północnoatlantyckiego.

18 lutego 1999 r. prezydent Kwaśniewski podpisał ustawę upoważniającą go do ratyfikacji traktatu północnoatlantyckiego. Dzień wcześniej tę ustawę przegłosował Sejm, a wynik przyjął owacją na stojąco. Za było 409 posłów, a przeciwko tylko siedmiu.

W niespełna dziesięć dni później, 26 lutego, prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Vaclav Havel jednocześnie ratyfikowali traktat. 12 marca 1999 r. w miejscowości Independence w stanie Missouri ministrowie spraw zagranicznych Polski, Czech i Węgier przekazali protokoły przyjęcia do NATO sekretarzowi stanu USA Madeleine Albright. Polska stała się pełnoprawnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

SEA