SEA | Stanowisko wyrażone na konferencji SEA „Stan Siły obronnej Państwa”
1873
post-template-default,single,single-post,postid-1873,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive,mob-menu-slideout-over
 

Stanowisko wyrażone na konferencji SEA „Stan Siły obronnej Państwa”

Stanowisko wyrażone na konferencji SEA „Stan Siły obronnej Państwa”


Ocena środowiska bezpieczeństwa oraz kierunków jego rozwoju w wymiarze globalnym, regionalnym (europejskim) i krajowym w nadchodzącym dwudziestoleciu pozwala nakreślić trzy scenariusze możliwego kształtowania się strategicznych warunków bezpieczeństwa:

– integracyjny – z przewagą pozytywnych i pożądanych zjawisk tendencji oznaczających sukcesywne umacnianie obecnego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego;
– dezintegracyjny – z przewaga niekorzystnych i niebezpiecznych zjawisk zewnętrznych i wewnętrznych, oznaczających stopniowa degradację lub wręcz rozpadanie się obecnego systemu bezpieczeństwa;
ewolucyjny – zakładający kontynuację względnej równowagi zjawisk pozytywnych i negatywnych, co oznaczałoby utrzymanie się przez dłuższy czas obecnej względnej niestabilności bezpieczeństwa międzynarodowego charakteryzującej się nieregularnymi wybuchami kryzysów i próbami ich doraźnego opanowania.
 
Za najbardziej prawdopodobny uznaje się scenariusz ewolucyjny. Stosownie do prognostycznych scenariuszy rozwoju środowiska bezpieczeństwa Polski można nakreślić trzy opcje strategii obronnej Polski;
– opcja maksymalnego umiędzynarodowienia bezpieczeństwa Polski, która odpowiada scenariuszowi integracyjnemu;
– opcja autarkii strategicznej (samodzielności i samowystarczalności), która odnosi się do scenariusza dezintegracyjnego;
– opcja zrównoważonego umiędzynarodowienia i usamodzielnienia bezpieczeństwa Polski odpowiadająca scenariuszowi ewolucyjnemu.
Za najbardziej prawdopodobną strategię należy uznać opcję trzecią, z uwzględnieniem jednakże gotowości do realizacji także pozostałych opcji, gdyby pojawiła się taka możliwość lub konieczność. Oznacza to, że działania strategiczne na rzecz bezpieczeństwa Polski powinny koncentrować się wokół trzech głównych priorytetów:
– utrzymania własnej determinacji i gotowości do działania w pełnym spektrum dziedzin; obszarów i sektorów bezpieczeństwa narodowego, z uwzględnieniem zwłaszcza tych, w których sojusznicze działania mogą być niemożliwe lub utrudnione;
– umocnienie międzynarodowej wspólnoty bezpieczeństwa poprzez pogłębienie procesów integracyjnych w obszarze euroatlantyckim, opartych na wspólnocie interesów, wartości zwłaszcza w ramach systemu kolektywnej obrony NATO, Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony UE oraz strategicznych partnerstw ( w tym z USA), a w ich ramach strategicznego dobrosąsiedztwa;
– wspierania i selektywnego udziału w międzynarodowej aktywności na rzecz zapobiegania powstawania nowych źródeł zagrożeń lub rozprzestrzeniania już istniejących kryzysów w wymiarze ponadregionalnym na podstawie wyraźnego mandatu międzynarodowego.
Biorą pod uwagę powyższe priorytety wynikające z najbardziej zasadnej strategii obrony Polski tj. zrównoważonego umiędzynarodowienia i usamodzielnienia systemu bezpieczeństwa, niezwykle ważnym, wręcz podstawowym zagadnieniem w przygotowaniach obronnych suwerennego państwa, jakim jest Polska, będącego jednocześnie wschodnią flanką NATO, powinno być znalezienie odpowiedzi na zasadnicze pytanie – co powinno stanowić o jego sile obronnej?
W tym najbardziej istotną sprawą jest uświadomienie sobie czym i jak Polska powinna samodzielnie przeciwstawić się skutecznie zagrożeniu militarnemu bądź agresji militarnej ze strony Rosji – jej sile ofensywnej.
W tej sytuacji w rozważaniach o sile obronnej Polski równie istotne jest udzielenie odpowiedzi na pytanie – w  czym współcześnie wyrażają się owe klasyczne „ Korzyści własnego teatru wojny”, czyli szanse i atuty, jakie stanowi dla obrony własne terytorium wraz ze społeczeństwem i infrastrukturą? One to bowiem są niewątpliwie źródłem swego rodzaju fenomenu militarnego, a świadczy o tym cała historia wojen, w tym historia obrony Polski, że często państwa wielokrotnie słabsze  nie tylko pod względem liczby ludności, gospodarki, ale i tzw. potencjału  militarnego, potrafiły skutecznie obronić się, zachować swą suwerenność i integralność przed przemocą innych większych państw.
Kwestia zrozumienia istoty siły obronnej państwa jest niezmiernie ważna. Bowiem często nasze społeczeństwo jest wprowadzane w błąd prezentacją stosunku sił – dywizji, samolotów, czołgów itp. lub porównaniem potencjału militarnego z Rosją, na podstawie, których wnioskuje się wynik ewentualnej wojny – oczywiście na niekorzyść Polski. Jest to rozumowanie wyniesione z okresu zimnej wojny, gdy w obłąkańczym wyścigu zbrojeń porównania liczbowe były istotnym czynnikiem psychologicznego oddziaływania (zastraszania).
Ta „rachunkowa” wizja wyników ewentualnego ataku, nie ma głębokiego uzasadnienia w praktyce i teorii sztuki wojennej – w odniesieniu do tzw. walnych czy generalnych bitew, a tym bardziej do obrony państwa przed agresją.
Brak zrozumienia powyższych kwestii w świetle prawdopodobnych scenariuszy kształtowania się bezpieczeństwa i stosownych do nich koncepcji działań strategicznych i priorytetów, w ramach których Polska powinna posiadać własną siłę obronną zdolną do samodzielnego przeciwstawienia się agresji militarnej Rosji na dużą skalę do czasu kiedy do udziału w obronie Polski nie przystąpią wojska NATO, spowodował opracowanie błędnej strategii obrony kraju. Niewiarygodna strategia obrony spowodowała zniweczenie prawie wszystkich wysiłków materialnych i niematerialnych na rzecz obronności państwa, bowiem nie zapewniła ona i nie zapewnia nadal zgodności celów , środków i sposobów obrony Polski z potrzebami warunkami i możliwościami jej prowadzenia.
Między innymi niezdefiniowanie relacji pomiędzy potencjałem militarnym a siłą obronną państwa, spowodowało, że po wstąpieniu Polski do NATO, nie udało przekształcić ofensywnego potencjału Wojska Polskiego, będącego do 1990 roku członkiem Układu Warszawskiego w siłę obronną państwa o zdolnościach przeciwzaskoczeniowych. Dzisiaj Polska posiada jedynie Siły Zbrojne, które stanowią „amputowaną część” dawnego ofensywnego Ludowego Wojska Polskiego, których potencjał militarny nie stanowi siły obronnej, a tym samym nie jest zdolny do obrony kraju.
Proces przekształcenia potencjału militarnego dawnego Ludowego Wojska Polskiego w siłę obrony Polski, powinien był być przeprowadzony w ramach restrukturyzacji i reorganizacji jego struktur realizowanych po wstąpieniu Polski do NATO i obejmować:
– opracowanie wiarygodnej strategii obrony Polski, opartej na doświadczeniu i wiedzy, uwzględniając najbardziej niekorzystny scenariusz rozwoju bezpieczeństwa w Europie, a tym samym posiadanie własnej siły obronnej zdolnej do samodzielnego przeciwstawienia się agresji militarnej Rosji do czasu kiedy do tego procesu obrony nie zostaną włączone wojska NATO.
– przekształcenie zgodnie z tak sformułowaną strategią potencjału militarnego Wojska Polskiego w siłę obronną państwa  poprzez ujęcie w struktury organizacyjne, funkcjonalne (militarne i pozamilitarne) zasobów ludzkich i materiałowo-technicznych z dostosowaniem ich dyslokacji wraz z przygotowaniem obronnym terytorium kraju oraz sposobami prowadzenia operacji i działań obronnych.
 
Tak przeprowadzone przekształcenie powinno zagwarantować Polsce posiadanie właściwą dla obrony państwa formę siły militarnej  o charakterze defensywnym zapewniającej skuteczne przeciwstawienie się sile ofensywnej (uderzeniowej) państwa dokonującego agresji bądź zastraszenia militarnego i składać się ona powinna z następujących elementów:
1. Duch i wola obrony narodu oraz jego obronne przygotowanie;
2. Wiarygodna strategia obronna;
3. Siły zbrojne o charakterze defensywnym składające się z dwóch komponentów – wojsk operacyjnych i wojsk obrony narodowej  i posiadające niezbędną ilość wyszkolonych rezerw osobowych i materiałowo-technicznych;
4. Krajowy przemysł obronny
5. Wykorzystanie i przygotowanie obronne terytorium kraju;
6. NATO, strategiczne partnerstwo z USA, i systemy bezpieczeństwa zbiorowego
 
Proces ten powinien zakończyć się przed rozpoczęciem realizacji „Planu technicznej modernizacji sił zbrojnych RP” t. j. do 2012 roku.
Tym czasem trwająca od początku lat 90 XX wieku do dzisiaj transformacja Wojska Polskiego polegała głównie na wyjątkowo chaotycznej i prymitywnej redukcji struktur i stanów osobowych oraz wycofaniu z eksploatacji znaczących ilości przestarzałego sprzętu i uzbrojenia.
Na początku tego procesu Siły Zbrojne RP liczyły 400 tyś żołnierzy. Liczba ta systematycznie się zmniejszała dochodząc do stanu 200 tyś. żołnierzy na przełomie XX i XXI wieku.
W latach 1995-2008 reformowano aż 2100 jednostek wojskowych.  Między innymi bezmyślnie rozformowano dziesięć związków taktycznych (dywizji)wojsk lądowych i cztery związki operacyjne tego zasadniczego rodzaju sił zbrojnych;
W obszarze północno – zachodniej Polski powinna być rozformowana 12DZ, a nie 20 DZ, której brygady rozmieszczone były w rejonie poligonu wojskowego Drawsko Pomorskie. 20 DZ tym samym była operacyjnie znacznie korzystnie rozmieszczona niż 12 DZ. O nie rozformowaniu 12 DZ zdecydowały partykularne względy.
W obszarze  północno – wschodniej Polski na kierunku operacyjnym Kalingradzkim i na podlaskim kierunku operacyjnym biegnącym z Litwy poprzez Białoruś – Grodno do Płocka powinna być pozostawiona 15 DZ, która jednak rozformowano, a pozostawiono rozmieszczoną na granicy i w strefie przygranicznej z Obwodem Kaliningradzkim 16 DZ. Zdecydowały o tym także względy partykularne.
Na kierunku operacyjnym białoruskim biegnącym z Białorusi poprzez Brześć do Warszawy (jednocześnie strategiczny), powinna nadal dyslokować 1 DZ, którą niestety w sposób wyjątkowo bezmyślny rozwiązano. Decyzja o rozformowaniu 1 DZ spowodowała, że na tym kierunku prowadzącym do Stolicy Polski powstała groźna dla suwerenności państwa „dziura strategiczna”! Decyzja o likwidacji 1 DZ godzi w bezpieczeństwo Polski!
Także wyjątkowo nieodpowiedzialnym była decyzje MON o likwidacji Korpusu Zmechanizowanego (związku operacyjnego) w obszarze południowo – wschodniej Polski, a szczególnie rozformowanie z jego składu 3 Brygady Zmechanizowanej w Lublinie.
Decyzja ta spowodowała, że na Wołyńskim kierunku operacyjnym biegnącym z Kowla (Ukraina) w kierunku Kielc (w rejony, w których znajduje się większość zakładów polskiego przemysłu obronnego) nie ma (za wyjątkiem jednostek rozpoznawczych i jednego batalionu zmechanizowanego ze składu 1 Brygady Zmechanizowanej) adekwatnego potencjału militarnego.
Ministerstwo Obrony Narodowej w tym czasie rozformowało także 25 Dywizję Powietrzno – Desantową, która miała stanowić odwód Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych RP. Dzisiaj dowódca ten w twojej dyspozycji nie posiada tak bardzo istotnego potencjału militarnego.
Zmieniające się wizje, koncepcje i programy dotyczące struktury, organizacji, liczebności, a także dyslokacji w większości podporządkowane były partykularnym interesom polityków, działaczy samorządowych skutkowały marnotrawieniem potencjału osobowego likwidowanych bezmyślnie jednostek wojskowych, środków materiałowych oraz pieniędzy. W wielu wypadkach decyzjami Ministerstwa Obrony Narodowej zmarnotrawiono bezpowrotnie bazę koszarową po zlikwidowanych jednostkach wojskowych.
Wszystkim tym zmianom nie towarzyszyło dostosowanie Sił Zbrojnych RP do celów, środków i sposobów prowadzenia operacji obronnej na obszarze kraju zgodnie z wymogami, potrzebami oraz warunkami, co spowodowało, że dzisiaj Polska nie posiada adekwatnej siły obronnej państwa, zdolnej do obrony swojej suwerenności i integralności terytorialnej, w świetle obecnych i przyszłych zagrożeń militarnych na dużą skalę (na wypadek wojny).
 
Nieadekwatność obecnego stanu potencjału militarnego Sił Zbrojnych RP polega na tym, że nie został on przekształcony w Siłę Obronną państwa, bowiem jego poszczególne elementy są nie wydolne, nie stanowią spójnego jednolitego systemu, zdolnego odstraszyć potencjalnego agresora (Rosji) od użycia przemocy militarnej przeciwko Polsce, a to dlatego że:
– po pierwszew zakresie stanu ducha i woli obrony narodu oraz jego obronnego przygotowania, które powinno się wyrażać w powszechnej świadomości społeczeństwa, w przekonaniu o ważności i potrzebie zapewniania bezpieczeństwa Polski przed zagrożeniem, przemocą zbrojną; w gotowości do podejmowania obowiązków i świadczeń materialnych na rzecz przygotowania i prowadzenia obrony Polski.
            Wyrażać się ono także powinno w utożsamianiu się społeczeństwa z polityką rządu i z siłami zbrojnymi w przygotowaniu i w prowadzeniu obrony. W tym względzie nie stworzono rozwiązań formalno-prawnych i tym samym wykonawczych w zakresie:
– kształcenia z polityki bezpieczeństwa, strategii obronnych elit politycznych, osób                piastujących kierownicze funkcje we władzach administracji państwowej i samorządowej, a  także członków zarządów spółek skarbu państwa i firm prywatnych;
–  szkolenia obronnego młodzieży w szkołach średnich i uczelniach wyższych;
– skutecznego szkolenia i gromadzenia rezerw osobowych Sił Zbrojnych.
Z chwilą przejścia Wojska Polskiego na armię zawodową nie stworzono efektywnego systemu w tym zakresie. Szkolenie i gromadzenie rezerw osobowych w ramach Narodowych Sił Rezerwowych, okazało się nieskuteczne i niewspółmierne do nakładów. Dzisiaj stan ilościowy wyszkolonych rezerw osobowych jest wyjątkowo niewielki i nie zabezpiecza potrzeb Sił Zbrojnych na wypadek wojny. Stan ten powinien być krotnością obecnego stanu Wojska Polskiego w czasie pokoju. Sytuacja ta powoduje, że Siły Zbrojne RP, bez właściwej ilości przeszkolonych rezerw są armią „jednorazowego użytku” – jednego starcia zbrojnego!
– wykorzystania potencjału żołnierzy zawodowych zwolnionych ze służby wojskowej. Żołnierze Ci powinni być wykorzystani w jednostkach obrony narodowej (OT), oraz do szkolenia obronnego obywateli w zakładach pracy; urzędach  państwowych i samorządowych itd;
– zapewnienia bezpośredniego udziału  społeczeństwa w obronie państwa  poprzez utworzenie w tym celu formacji najistotniejszego komponentu Sił Zbrojnych RP – Wojsk Obrony Narodowej (OT). Brak tej struktury w obronie państwa uniemożliwia efektywne zagospodarowanie mających miejsce dzisiaj samoistnych inicjatyw w zakresie tworzenia organizacji i struktur obronnych, ale przede wszystkim uniemożliwianie szerokie i bezpośrednie współuczestnictwa społeczeństwa w realizacji zadań obronnych w pobliżu miejsca zamieszkania;
W procesie kształtowania wiedzy obronnej i polskiej myśli wojskowej pierwszoplanową rolę winno odgrywać szkolnictwo wojskowe. Jednak  i ono tej roli nie spełnia, bowiem samo wymaga gruntownej reformy strukturalno-organizacyjnej i programowej.
 – po drugie – w zakresie wiarygodnej strategii obrony, która winna być swego rodzaju now how, czyli zapewnić zgodność celów, środków i sposobów obrony Polski z potrzebami, warunkami i możliwościami.
Celowość wyodrębnienia tego elementu siły obrony państwa wynika przede wszystkim z faktu, że tak jak w przeszłości również współcześnie nie tylko w sferze materialnej tkwi szansa zapewnienia skutecznej obrony naszego kraju przed zagrożeniem agresją militarną.
Niestety przyjęta strategia obrony Polski na przestrzeni ostatnich 17 stu lat ( po wejściu Polski do NATO) była błędna, a to dlatego, że za jej podstawę przyjęto integracyjny scenariusz kształtowania się  warunków bezpieczeństwa w Europie – z przewagą pozytywnych zjawisk i tendencji oznaczających sukcesywne umacnianie obecnego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego. Stosownie do przyjętego scenariusza kształtowania się bezpieczeństwa międzynarodowego zastosowaną wyjątkowo optymistyczną opcję strategii obrony Polski, tj. maksymalnego umiędzynarodowienia jej bezpieczeństwa.
Z powodu błędnej oceny rozwoju warunków bezpieczeństwa w Europie ( przykładem jest wojna Rosji z Ukrainą) i w ślad za tym przyjętej błędnej strategii obrony Polski, zaniechano własnych wysiłków na rzecz budowy siły obronnej państwa – adekwatnej do obecnych i przyszłych zagrożeń militarnych.
Przyjęcie takiej strategii spowodowało tym samym, że Ministerstwo Obrony Narodowej skoncentrowało swoją uwagę na budowie de facto,  ofensywnych struktur i charakteru sił zbrojnych oraz wyposażaniu ich w broń ofensywną głównie na rzecz potrzeb naszego udziału w wojnach w Iraku i Afganistanie.
Całkowicie tym samym zaniedbano obronę militarną Polski, do której przeznaczone są dzisiaj Siły Zbrojne, o charakterze ofensywnym, składające się z jednego komponentu, tj. wojsk operacyjnych, które nie są zdolne do skutecznej obrony suwerenności i integralności terytorialnej Polski!
Temu zaniedbaniu nadal towarzyszy błędne przekonanie, że NATO i strategiczne partnerstwo z USA, jest dla nas wystarczającym atutem, który może zastąpić własne wysiłki na rzecz budowy adekwatnej siły obrony państwa.
– po trzecie – Siły Zbrojne RP o ofensywnym charakterze dysponujące znikomą do potrzeb ilością rezerw osobowych, nie posiadają w swym składzie zasadniczego komponentu do obrony państwa – Wojsk Narodowej Obrony (OT), a składają się jedynie z wojsk operacyjnych posiadających w swej strukturze cztery rodzaje sił zbrojnych, z których Wojska Lądowe odgrywają zasadniczą rolę. Ten główny element potencjału militarnego Sił Zbrojnych zgodnie ze strategią i sztuką operacyjną w operacji obronnej przeznaczony być powinien do działań o charakterze uderzeniowym, tj. kontrataków i kontruderzeń, bowiem  w tego rodzaju działaniach jest ich największa efektywność bojowa. Wojska te nie są zdolne do skutecznej obrony na miejscu! Zdolność do skutecznej obrony na miejscu posiadają jedynie wojska obrony narodowej (OT), których w swym składzie Siły Zbrojne RP nie posiadają!
Wojska Lądowe
 
Zasadniczym trzonem bojowym Wojsk Lądowych są trzy dywizje ( 11 Dywizja Kawalerii Pancernej, 12 Dywizja Zmechanizowana, 16 Dywizja Zmechanizowana) oraz jedna brygada desantowo – szturmowa; jedna brygada aeromobilna i pułk śmigłowców bojowych.
Wszystkie te związki taktyczne i oddziały wojsk lądowych mają charakter ofensywny – świadczy o tym ich struktura organizacyjna, uzbrojenie, wyposażenie oraz dyslokacja (położenie).
W operacji obronnej na sześciu kierunkach operacyjnych (nadmorski, kaliningradzki, podlaski, białoruski, wołyński, przemyski) o froncie prawie 1400 km., mogą być wykorzystane do obrony na miejscu niezgodnie z przeznaczeniem jedynie dwie dywizje zmechanizowane, które mogą bronić terytorium Polski na dwóch kierunkach operacyjnych. Nadmorskim kierunku operacyjnym 12 Dywizja Zmechanizowana organizując obronę na froncie około 350 km i 16 Dywizja Zmechanizowana organizując obronę na kaliningradzkim kierunku operacyjnym na froncie prawie 200 km! Każda z tych Dywizji zgodnie z normami taktycznymi wynikającymi z możliwości bojowych popartych doświadczeniami z wojen i konfliktów zbrojnych może tymczasowo bronić rejonu o szerokości od 30 do 50 km i głębokości 30 km.
Tym samym dywizje te, biorąc pod uwagę możliwości taktyczno – bojowe nie  będą w stanie skutecznie obronić obszaru kraju na tych dwóch kierunkach operacyjnych!
Natomiast od Suwałk do Przemyśla na froncie prawie 800 km ( ściana wschodnia) na kierunku operacyjnym podlaskim, białoruskim, wołyńskim i przemyskim do obrony może być wykorzystana jedynie 1 Brygada Zmechanizowana, która posiada swoje bataliony w Wesołej, Siedlcach i Zamościu!, oraz Brygada Piechoty Górskiej w Przemyślu.
Każda z brygad zgodnie z możliwościami taktyczno-bojowymi może bronić odcinków o szerokości od 10 do 15 km!
Tym samym na najbardziej istotnych, z punktu widzenia bezpieczeństwa Państwa, kierunkach operacyjnych i wschodnim kierunku strategicznym, na którym znajduje się Stolica RP – Warszawa jest „ dziura strategiczna”, znajdujący się na tych trzech kierunkach operacyjnych (podlaskim, białoruskim i wołyńskim) rozproszony potencjał bojowy 1 Brygady Zmechanizowanej nie jest w stanie przeciwstawić się uderzeniowemu zgrupowaniu strategicznemu potencjalnego agresora, który biorąc pod uwagę zaskoczenie i jego charakter działań może w ciągu 2-3 dni pokonując 150 – kilometrową odległość jaka dzieli go od granicy do Warszawy ( na białoruskim kierunku operacyjnym) zdobyć stolicę Polski  i opanować strategiczną rubież obrony kraju – Wisłę!
Ten scenariusz jest możliwy tym bardziej, że trzeci związek taktyczny Wojsk Lądowych- 11 Dywizja Kawalerii Pancernej znajduje się w Żaganiu, tj. około 700 km od planowanej dla niej prawdopodobnej rubieży kontruderzenia – nie będzie ona tym samym w stanie jej osiągnąć w warunkach oddziaływania bojowego agresora oraz z powodu nieprzygotowanej infrastruktury mostowo – drogowej do ciężkich czołgów Leopard, w które ta dywizja jest wyposażona!
Także pomoc militarna państw NATO, w wypadku rozpoczęcia agresji przez Rosje z zaskoczenia, nie będzie od razu możliwa. W tej sytuacji w pierwszych dniach (tygodniach) wojny będziemy zdani na własne siły militarne i własne możliwości!
Analiza powyższa pokazuje jednoznacznie, że Siły Zbrojne RP nie posiadające w swoim składzie zasadniczego komponentu o charakterze defensywnym – wojsk obrony narodowej, nie są zdolne do obrony Polski!
W obronie terytorium kraju gówna rolę winne odgrywać wojska obrony narodowej (OT). Natomiast wojska operacyjne spełniać powinny niezbędną w każdej obronie funkcję siły uderzeniowej.
Jest to ukształtowane przez wielowiekową praktykę i sformułowana w teorii sztuki wojennej struktura sił zbrojnych, która umożliwia połączenie w powszechnej obronie, uporczywość i masowość działań wojsk narodowej obrony z mobilnością i siłą uderzeniową wojsk operacyjnych.
Nieprzestrzeganie podstawowych proporcji w przygotowaniach sił zbrojnych gdzie główną role w obronie własnego terytorium powinny odgrywać wojska obrony narodowej, grozi klęską w działaniach bojowych, zwłaszcza gdy jest brak czasu i zasobów na restrukturyzację sił zbrojnych w toku wojny.
Siły Powietrzne
obrona przeciwrakietowa i przeciwpowietrzna
Lotnictwo
Siły Powietrzne RP posiadające w swoim składzie lotnictwo myśliwskie, szturmowe i transportowe, a także rakiety obrony powietrznej ziemia- powietrze, posiada w swoim składzie samoloty  MIG-29, SU-22, C-130 „Herkules”, oraz CASA. Rakiety obrony powietrznej i przeciwlotniczej wszystkie są produkcji radzieckiej – częściowo modernizowane przez nasz przemysł obronny. Także uzbrojenie do wyżej wymienionych samolotów nie jest produkowane w Polsce. Tak więc i ten rodzaj Sił Zbrojnych, składowa wojsk operacyjnych, jest prawie w całości uzależniony od dostaw części zamiennych, uzbrojenia i wyposażenia, od dostawców zagranicznych w tym większość od Rosji. Także największy dotychczas zakup poczyniony przez polskiego podatnika – samolot F-16, nawet w znikomej części, nie przyczynił się do pozyskania technologii związanej z produkcją tego samolotu w naszym przemyśle obronnym. I nie wpłynął póki co na podniesienie zdolności Sił Powietrznych.
Niedawno Ministerstwo Obrony Narodowej zakupiło do F-16  za 225 mln dolarów 40-ci pocisków rakietowych powietrze- ziemia AGM-158 JASSM wraz z nowym komputerem, oprogramowaniem i systemem identyfikacji „swój- obcy” (IFF). Samoloty F-16 aby mogły wykorzystać te rakiety muszą przejść modernizację. Proces modernizacji F-16 ma potrwać kilka lat. Pierwsze dwa próbne F-16 zostaną przystosowane do wykorzystania JASSM na początku 2017 roku. Jeżeli wszystko będzie przebiegać z planem to następnie co dwa miesiące mają być zmodernizowane kolejne myśliwce.
Możliwość suwerennego i tym samym bojowego wykorzystania rakiet AGM-158 JASSM  przez F-16 będzie ograniczona, bowiem strona polska wraz z ich zakupem nie otrzyma dostępu do kodów źródłowych. Dochodzi do tego brak własnych systemów naprowadzania. Także ilość zakupionych rakiet 40 sztuk jest dalece niewystarczająca, żeby mówić o wzroście zdolności bojowej Sił Powietrznych.
 
System Obrony Powietrznej i przeciwrakietowej.
 
Obrona powietrzna i przeciwrakietowa Polski jest integralnym elementem  struktury obronnej naszego państwa, którą powinna cechować zdolność do samodzielnego przeciwstawienia się zagrożeniu w określonym przedziale czasu ,a następnie do z koordynowanego działania z siłami wzmocnienia sojuszu. Posiadany przez Siły Zbrojne potencjał sił i środków obrony powietrznej i przeciwrakietowej  powinien uniemożliwić uzyskanie przez przeciwnika przewagi powietrznej do czasu otrzymania wzmocnienia.  Jeżeli tak, to ocena  położenia geograficznego naszego kraju ,oraz możliwe  kierunki  wykonania uderzenia z powietrza, przez ewentualnego przeciwnika powinna stanowić podstawę budowy systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Można wyróżnić trzy kierunki; północny morski, północno-wschodni rejon Kaliningradu i wschodni obszar Białorusi( jeżeli nie udział tego państwa w konflikcie, to wykorzystana może być jego przestrzeń powietrzna). Nie można wykluczyć, że uderzenie z powietrza środków napadu powietrznego agresora z kierunku południowego i południowo – wschodniego.
Żaden z kierunków zagrożenia  nie wpływa na różnicowanie środków napadu powietrznego w zakresie ich użycia. W tych warunkach, każdy posiadany zestaw rakietowy powinien posiadać zdolność do prowadzenia  walki dookólnej z taką samą efektywnością bojową. Ocena  musi też uwzględniać kierunek rozwoju środków napadu powietrznego, spowodowany rozwojem technologii. Zestaw rakietowy powinien być przygotowany do zwalczania tak zagrożeń– wyprzedzać swoimi zdolnościami ich rozwój ,a nie za nimi podążać. Przykładem podążania za zagrożeniami jest zestaw PATRIOT ,który po każdym konflikcie zbrojnym w którym brał udział podlegał modernizacji by osiągnąć zdolność do zwalczania Środków Napadu Powietrznego, które zostały zastosowane bojowo. Co jest chyba powodem, że wojska lądowe USA nie wyraziły zainteresowania jego dalszą modernizacją. 
W systemie Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej priorytetem  są zestawy rakiet obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, bo to od ich efektywności działania zależy trwałość i sprawność sytemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej, oraz działanie sytemu kierowania państwem w sytuacji kryzysu i wojny. Są one podstawą do stworzenia warunków dla części militarnej, do efektywnego działania bojowego. Potencjał sił i środków obrony powietrznej dzisiaj posiada poważne braki. Dalsze zwlekanie z podjęciem decyzji o modernizacji sytemu mogło doprowadzić do całkowitej utraty zdolności w zakresie podejmowania walki ze środkami napadu powietrznego.  Prowadzone prace modernizacyjne wydłużyły resursy eksploatacyjne zestawów, poprawiły ich zdolność do przeżycia na polu walki ,ale nie poprawiły efektywności bojowej z powodu  braku możliwości modernizacji rakiet.
Podejmując decyzję o pozyskaniu zestawów rakiet przeciwlotniczych i przeciwrakietowych powinniśmy się kierować wymaganiami, których spełnienie zagwarantowało by nam pozyskanie nowoczesnego sytemu.
Spełnienie wymagań technicznych, umożliwia poprawne określenie potrzeb ilościowych zestawów do obrony obiektów infrastruktury krytycznej kraju ,oraz osłony ugrupowania bojowego wojska. Jako podstawowy najmniejszy pododdział przyjęto zespół bojowy, który powinien posiadać zdolność do samodzielnego działania, a który posiada określone zdolności do osłony obiektów-wojsk na małych i dużych wysokościach. (5000m -15385m). Dokonując przeliczenia możliwości  w zakresie powierzchni osłony przez jeden zestaw bojowy w stosunku do powierzchni obszaru kraju wyliczono, że potrzeby wynoszą od 40-50 takich zespołów bojowych. Ilość tych zestawów  umożliwiałaby szczelne przykrycie prawie całej powierzchni kraju, ale koszty realizacji takiego przedsięwzięcia byłyby nie do zaakceptowania. W tej sytuacji zmieniono podejście do wyliczenia potrzeb stosując zasadę, że osłaniane będą tylko obiekty najważniejsze. W Polsce można wydzielić jedenaście aglomeracji, które posiadają powyżej 500 tyś. mieszkańców. W każdej z tych aglomeracji jest nie mniej jak jeden obiekt infrastruktury krytycznej, którego znaczenie dla kraju, lub sił zbrojnych jest istotne i wpływa na zdolności obronne i funkcjonowanie państwa. Na tej podstawie wyliczono, że uwzględniając obszar kraju i potrzeby sił zbrojnych niezbędne jest 16 takich zespołów bojowych, ale pod warunkiem że wymagania techniczne przedstawione  będą spełnione.
Inspektorat Uzbrojenia po przeprowadzonych dialogach technicznych na zestaw rakietowy przeciwlotniczy i przeciwrakietowy do dalszych negocjacji zarekomendował dwa zestawy, SAMP/T i PATRIOT. Podstawą wyboru był wymóg, że zestaw ma być operacyjny i na uzbrojeniu państw NATO. Rząd RP na podstawie tych kryteriów wybrał system Patriot. Na okres przejściowy mamy otrzymać dwie baterie starego systemu ,które nie spełniają wcześniej przedstawionych wymagań, brak zdolności do zwalczania celów balistycznych, brak zdolności do walki dookólnej, zamknięta architektura  itp.  Zestaw rakietowy PAC by choć częściowo spełnił wymagania strony polskiej musi być gruntownie zmodernizowany  ,a koszty tej modernizacji szacuje się na około 1,6 mld$. Koszty te przełożą się na cenę zestawów, gdzie radar po modernizacji może kosztować około 500mln zł.( i dalej nie spełni on pełnych wymogów technicznych). Cena radaru dla programu  Wisła zbudowanego przez polskie firmy spełniającego wszystkie wymagania techniczne kształtowała się na poziomie od 170-220 mln zł.  Bez przeprowadzenia prac modernizacyjnych wybrany system uzbrojenia posiada widoczne braki, bardzo istotne z punktu widzenia zdolności sił zbrojnych.
Usunięciu tych niekorzystnych braków miała służyć modernizacja sytemu, a w szczególności modernizacja jego najsłabszego elementu radaru. Modernizacja ta nie zmienia założeń konstrukcyjnych zestawu rakietowego, które zostały przyjęte przy jego  budowie prawie trzydzieści lat temu. Ma ona jedynie  uzupełnić braki, które radar posiada, tak w zakresie prowadzenia obserwacji przestrzeni powietrznej jak i związanych z tym możliwości prowadzenia ognia przez zestaw. Jest to  proteza na podstawie przeprowadzonych obliczeń zasięgowych przez specjalistów( konstruktorów radarów) do których wykorzystano dane firmy Raytheon, oszacowano zasięgi nowego  radaru zestawu Patriot PL. Charakterystyka jego jest  jednoznacznie powiązana ze zdolnościami do prowadzenia walki przez zestaw rakietowy wyposażony w taki radar, możliwości rażenia wykrytych celów powietrznych będą takie same, bez względu na kierunek lotu celu.  Modernizowany radar  nie będzie jednak posiadał takich samych możliwości wykrywania na kierunku pracy anteny przedniej – głównej, a anten bocznych. Wpływ ma na to  wielkość powierzchni anteny wypełnionej  modułami  nadawczymi.  Mniejsza antena, mniej modułów nadawczych i mniejsza moc. Biorąc powyższe pod uwagę nasuwa się wątpliwość czy radar zabezpieczy pełne wykorzystanie możliwości bojowych rakiet, które zamierzamy zakupić, oraz czy umożliwi podjęcie walki z pełnym spektrum środków napadu powietrznego. W ocenie specjalistów nie.
Już dzisiaj wiemy, po doświadczeniach z pobytu pododdziałów USA wyposażonych w zestawy  PAC, że są on mało mobilne ze względu na gabaryty i wagę urządzeń, oraz ze powodu   czasu  osiągania gotowości sytemu do działania. Im dłuższe czasy osiągania gotowości do walki, tym dalej od rubieży styczności wojsk walczących  trzeba rozmieszczać zestaw ,a to powoduje cofnięcie   strefy rażenia zestawu w głąb wojsk własnych i zwiększa swobodę działania przeciwnika. Ma też wpływ na czas aktywnego działania zestawu.
Biorąc pod uwagę dokonany wybór zestawu, spowodowaliśmy wyposażenie SIŁ Zbrojnych w mniejsze zdolności bojowe obrony przeciwrakietowej. Zmniejszone możliwości nie zmniejszają kosztów pozyskania zestawów. Są poważne, uzasadnione obawy, że całość środków finansowych zapisanych w planie modernizacji do roku 2022 przeznaczonych na zakup trzech dywizjonów średniego zasięgu i dziewięciu baterii krótkiego zasięgu nie pokryje kosztów pozyskania zestawów PATRIOT PL. Może to spowodować podjęcie działań mających na celu ograniczenie ilości rakiet PAC-3MS. (koszt jednej około 10mln $,  dane rynkowe). Koszt utrzymania tych zestawów może odbić się na realizacji planu modernizacji  i ograniczyć realizację innych programów.
W śród państw NATO zestawy rakietowe Patriot są na uzbrojeniu, Niemiec, Holandii ,Hiszpanii Grecji i USA.  Nie posiada ich większość państw NATO, co sugerował polski MON uzasadniając decyzję o wyborze Patriota..  Zapadają decyzje rządów zmniejszające ilości  użytkowników tego systemu. Pierwsze podjęły taką decyzję Niemcy, wybierając na docelowy system XXI wieku zestaw MEADS. To może oznaczać ze kolejna zrezygnuje z tego sytemu Holandia, a Turcja, która się waha wybierze też inne rozwiązanie SAMP/T lub MEADS. Prawdopodobnie wybór zestawu SAMP/T ogłosi Szwecja. Oznacza to,  że koszty  utrzymania system zabezpieczenia logistycznego zestawów, zorganizowanego  w Europie na rzecz jego użytkowników będzie ponosić coraz mniejsza ilość państw, co jest jednoznaczne z ich wzrostem. Po wprowadzeniu na uzbrojenie polskiego wariantu zestawów ich koszty ponosił będzie w zakresie logistyki tylko nasz kraj.  
Wprowadzenie nowego zestawu tak złożonego technicznie wymaga; przygotowania odpowiedniej bazy szkoleniowej i zorganizowania systemu szkolenia, a następnie zgrywania pododdziałów wyposażonych w ten system uzbrojenia. Zasadniczą  odpowiedzialność w tym zakresie w Siłach Zbrojnych RP ponosi Dowództwo Generalne. W strukturach jego  wojsk występują pododdziały, oddziały przeciwlotnicze.
 
Marynarka Wojenna RP
 
Potencjał bojowy Marynarki Wojennej RP to: dzisiaj jedna Fregata rakietowa typu Oliwier Hazard; jedna korweta  zwalczania okrętów podwodnych, małe okręty rakietowe typu ORKAN; okręty podwodne, niszczyciel min trzy trałowce, okręty transportowo – minowe typu Lublin; i inne okręty pomocniczo – ratownicze, oraz rozpoznawcze i szkolne.
W skład Marynarki Wojennej wchodzą także jednostki pomocnicze i specjalistyczne, a także  lotnictwo Marynarki Wojenne, które stanowią samoloty An -28 (Bryza) w wersji patrolowo – rozpoznawczej i samoloty transportowe An – 28 TD, a także śmigłowce ratownicze W – 3 RM „ Anakonda”, Mi – 14 PL – do zwalczania okrętów podwodnych, śmigłowce pokładowe oraz transportowe.
Oprócz tego Marynarka Wojenna RP posiada dwa nabrzeżne dywizjony rakiet ziemia – woda norweskiej firmy KONSGBERG – 12 wyrzutni z 48 rakietami NSW.
Część potencjału MWRP stanowi element dawnego uzbrojenia i wyposażenia MW  PRL-u, która miała ofensywny charakter i była przygotowywana do ataku na Wybrzeże Danii, wspierając uderzenia lądowe na ten kraj. W składzie potencjału bojowego obecnej MW RP z dawnego składu MW PRL –u znajdują się jeszcze trałowce, na które nie znaleziono remedium. Okazało się także, że jednostki dedykowane do działań na Bałtyku nie sprawdzają się dobrze na otwartych akwenach.
Z tego powodu, już po wstąpieniu do NATO, zdecydowano się na  kontrowersyjne odkupienie od US NAVY starych fregat typu Oliver Hazard Perry”. To spowodowało, że ich modernizacja utrzymanie pochłonęły i pochłoną duże środki, których brakowało na zakup nowych okrętów. Nie zwiększył ten zakup, także zdolności MWRP, a jedynie ją „podretuszował”. Nadal jest to formacja co była przed 1990 rokiem, tyle że jej potencjalny przeciwnik nie znajduje się już na zachód od Szczecina, ale na wschód od Gdańska.
Dopiero niedawno zdecydowano się na fundamentalne zmiany. Ewentualne powstrzymanie przeciwnika będzie zadaniem trzech okrętów podwodnych  wielozadaniowych – dobrze uzbrojonych…. Nie jest to jednak potencjał, który może wzbudzać jakiegokolwiek strachu państw nadbałtyckich. Można jednak przyjąć, że będą działały w ramach operacji sojuszniczej. Co więcej zwiększenie siły ognia na tak małym akwenie jak Bałtyk można osiągnąć dzięki trudniejszym do zniszczenia, odpalanym z lądu rakietom przeciwokrętowym, dwóch dywizjonów nabrzeżnych uzbrojonych w rakiety NSW.
W programie modernizacji MW RP pojawia się jednak jeszcze jedna kategoria- okrętów patrolowych. Będą one mało przydatne w przypadku klasycznego konfliktu na Bałtyku. Zaplanowano dla nich zbyt słabe uzbrojenie. Nie mamy też terytoriów zamorskich by chronić je przed nielegalnymi emigrantami lub przemytem. Trafią one do MWRP przede wszystkim dlatego, żeby tak nakazuje rozsądek i regulacje europejskie, by ochraniać statki – gazowce, transportujące skroplony gaz drogą morską do gazoportu w Świnoujściu.
Bardzo ważnym elementem zmian jest decyzja o uzbrojeniu okrętów podwodnych w dalekosiężne pociski manewrujące, które powinne stać się częścią szerszego arsenału odstraszania Sił Zbrojnych RP. Arsenał ten powinien zmusić do poważnego podejścia nie tylko wojsko ale i decydentów politycznych. Wiąże się to z potrzebą wypracowania standardów, podejmowania decyzji o ich użyciu. To z kolei winno wymusić jakościową zmianę działania dysponentów politycznych i urzędników. Konieczne jest również stworzenie skutecznych systemów rozpoznania, zabezpieczeń kryptograficznych, a także zapewnienie dostępu do kodów źródłowych rakiet.
Program modernizacji MW jest mimo wszystko mało innowacyjny technicznie. Nie ma w nim również wyraźnego określenia priorytetów. Jednak mimo to ma realną szansę zmienić jakość MW RP.
Niezmiernie ważną sporawą w kontekście modernizacji MW RP jest infrastruktura bazowo – portowa i jej położenie. Nie może być tak, że istotna część potencjału bojowego MW RP znajduje się w portach w Zatoce Gdańskiej, która położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie środków bojowych wojsk lądowych, znajdujących się w Obwodzie Kaliningradzkim i floty marynarki wojennej Rosji na Bałtyku. Zachodzi więc pilna potrzeba, aby tę część potencjału MWRP przebazować z portu znajdującej się w zatoce Gdańskiej do innych portów – baz na naszym wybrzeżu i znajdujących się poza zasięgiem bezpośredniego rażenia broni taktycznej wojsk lądowych i marynarki wojennej Rosji znajdujących się w obwodzie Kaliningradzkim.
Istnieje także potrzeba dalszego wzmacniania obrony wybrzeża przed desantami morskimi agresora w rejonach, miejscach dostępnych do tego typu działań potencjalnego agresora. To wzmocnienie winno nastąpić na morzu poprzez zakup kolejnych dywizjonów nadbrzeżnych oraz poprzez przygotowanie jednostek lądowych narodowej obrony  przeznaczonych do obrony polskiego wybrzeża.
 
System mobilizacyjny
 
Istotnym elementem wartości Sił Zbrojnych, jest system mobilizacyjny, który powinien być ich podstawowym systemem przygotowań obronnych państwa. Obejmować on powinien swoim zasięgiem całe siły zbrojne oraz zasadnicze dziedziny gospodarki narodowej. Jego podstawowe zadania powinny być realizowane w trzech podstawowych okresach: pokojowym, mobilizacyjnego rozwinięcia sił zbrojnych oraz w czasie wojny. Wyraźne sprecyzowanie tych zadań jest bardzo istotne, ponieważ mają one bezpośredni wpływ na strukturę organizacyjną, zasady funkcjonowania, zasięg oraz wielkość sił i środków angażowanych do systemu mobilizacyjnego.
Niestety, jak do tej pory nie stworzono adekwatnego systemu mobilizacyjnego rozwinięcia wojsk. Przez wiele lat zaniedbano  szkolenie rezerw osobowych wszystkich specjalności w tym szczególnie rezerw kadry oficerskiej. Zasoby przeszkolonych rezerw osobowych są dramatycznie niskie i nie gwarantują pokrycia potrzeb w tym zakresie na wypadek wojny! Efekty jakie uzyskano do tej pory w ramach Narodowych Sił Rezerwy są dalece niezadowalające i niewspółmierne do nakładów!
To wszystko i brak w strukturze Sił Zbrojnych Wojska Polskiego istotnego z punktu widzenia siły obronnej państwa – wojsk narodowej obrony oraz dedykowanego tym wojskom podsystemu mobilizacyjnego powoduje, że obowiązujący system mobilizacyjny w Wojsku Polskim nie zapewnia uzyskania zdolności Siłom Zbrojnym do wykonania zadań w obronie kraju, co stanowi, że w przypadku wojny obecne siły zbrojne są jednorazowego użytku – jednego boju!
Adekwatny system mobilizacyjny i jego sprawne funkcjonowanie wymaga także aktywnego udziału w przygotowaniach mobilizacyjnych prawie wszystkich podstawowych dziedzin gospodarki narodowej, organów administracji państwowej i samorządowej, a także różnych jednostek organizacyjnych. Stan ten jest również niezadowalający.
 
Kolejnymi istotnymi czynnikami, mającymi wpływ na strukturę organizacyjną sił zbrojnych i ich możliwości są współczesne środki walki zbrojnej
 
Zimna wojna – to nieustanny wyścig zbrojeń, w który zaangażowano większość potencjału naukowego i technologicznego świata. Wyścig jakkolwiek w swojej istocie dotyczył rozwinięcia i udoskonalenia konstrukcji broni i sprzętu powstałego w okresie II wojny światowej, spowodował przełamanie wszelkim wyobrażalnych barier w zakresie mocy rażenia, zasięgu, szybkości i celności środków walki.
Szerokie wykorzystanie  elektroniki (mikroprocesory) umożliwiło równocześnie miniaturyzację szeregu środków walki i sprzętu wojskowego, a co za tym idzie radykalne zmniejszenie ich kosztów, liczby żołnierzy obsługi i czas ich szkolenia. Symbolem tej rewolucji w uzbrojeniu jest słynna rakieta przeciwlotnicza „ Stinger”.
Obecne konflikty zbrojne, a zwłaszcza wojny na Bliskim i Środkowym Wschodzie, w Iraku i w Afganistanie oraz działania grup terrorystycznych  zweryfikowały przydatność bojową współczesnych środków walki zarówno tych tradycyjnych i nowopowstałych. Jaka jest zatem ich ogólna ocena?
Przystępując do tej oceny zaznaczyć wypada, iż celowe jest oddzielenie rozpatrywania dwóch głównych, w zasadniczy sposób różniących się od siebie rodzajów broni: konwencjonalne- opartej na działaniu energii fizycznej i rozkładu chemicznego, oraz jądrowej. Jak bowiem wiadomo – wybór każdej z nich oznacza diametralnie różne strategie działań oraz ich przebieg i skutki – od wygranej lub przegranej do totalnej zagłady bez zwycięzców i zwyciężonych. Fakt ten sprawia, że problem stosowania i niestosowania broni jądrowej są dziś bardziej domeną polityków niż wojskowych. Dlatego też jeżeli chodzi o użycie broni jądrowej we współczesnej wojnie sprawdza się teza, że przeznaczenie broni jądrowej polega nie na użyciu jej w czasie wojny, lecz na niedopuszczeniu do wojny. Dlatego główną funkcją tej broni stało się dzisiaj odstraszanie.
Oczywiście podstawą skuteczności odstraszania jądrowego jest zachowanie zdolności do odwetu jądrowego.
Według koncepcji NATO broń jądrowa służy do utrzymania zrównoważonej i kontrolowanej zdolności jądrowej, stanowiąc „ostateczny środek” zapewnienia pokoju w wieku atomowym.
Po okresie zimnej wojny nie zmniejszyło się zagrożenie kataklizmem jądrowym, a przyczyną tego jest rozpowszechnianie się broni jądrowej, która czyni realną groźbę utraty nad nią kontroli międzynarodowej, a tym samym wejście w jej posiadanie licznych państw, w tym rządzonych przez nieobliczalne reżimy czy grupy terrorystyczne.
Operacie odstraszania obronnego tylko na broni jądrowej nie jest zbyt wiarygodne i pewne, chociażby z uwagi na możliwości jej zniszczenia na ziemi lub w czasie przewożenia przez samoloty bądź rakiety.
Współczesne środki konwencjonalne znajdujące się ( mogące się znaleźć) w arsenale Polski powinny być  wystarczające dla uzyskania zdolności skutecznego odstraszenia państw atomowych w sensie ofensywnym ( lotnictwo, rakiety kierowane, działania specjalne itd. ), jak i obronnym (obrona narodowa, przygotowanie terytorium do obrony itd.).
Konwencjonalne środki walki –  jest ich dziś bardzo wiele, bardzo różnorodnych o zróżnicowanym stopniu skuteczności i tylko niektóre mają decydująca rolę w walce.
Podstawową kategorią walki zbrojnej, zarówno w operacji zaczepnej jak i obronnej  jest uderzenie, które stanowi „ akt” zaczepny wojsk, mający na celu zniszczenie siły i środków nieprzyjaciela.
Rozróżnia się przy tym uderzenia wojsk i uderzenia ogniowe. Uderzenia ogniowe wykonuje się środkami walki, niekoniecznie w powiązaniu z ruchem wojsk ( głównie w operacji obronnej).Polegają one na ostrzeliwaniu nieprzyjaciela z różnych rodzajów broni.
Natomiast uderzenia wojsk w operacji obronnej polegają najogólniej na wykonaniu ruchu wojskami ( przeciwnatarcia, kontrataki, kontruderzenia) w rejon zajęty przez przeciwnika w połączeniu złamaniem jego oporu i niszczeniem, zazwyczaj przy wsparciu ogniowym środków walki. Innymi słowy uderzenie wojskami w trakcie kontrataku ( kontruderzenia) to połączenie ognia z ruchem wojsk. Zaś istota tego uderzenia wojskami polega na wykorzystaniu skutków ognia na przeciwnika do wtargnięcia zgrupowań wojsk kontratakujących w jego ugrupowanie w celu ostatecznego rozbicia jego sił i odtworzenia obrony. Z powyższego wynika, że decydującą rolę w walce zbrojnej odgrywają środki ogniowe oraz środki ruchu wojsk.
Motorem ciągłego postępu w technice wojskowej jest dążenie do zwiększenia jej skuteczności technicznej w zakresie siły rażenia (niszczenie), zasięgu (donośności) i celności. Powstanie i doskonalenie każdego rodzaju broni wyzwala poszukiwanie odpowiedniej przeciw broni.
 Wyścig techniczny: broń – przeciwbroń wyraża się w swoistych „starciach” techniki, a więc pancerz – pocisk przeciwpancerny; szybkość celu  – szybkość pocisku; wysyłanie wiązki promieniowania elektromagnetycznego – jej zakłócenie itp.
W zakresie siły rażenia osiągnięto niebywały postęp przejawiający się w stałym zwiększaniu powierzchni rażenia oraz mocy pocisków i bomb, których skutki są porównywalne z efektywnością broni atomowej  małego wagomiaru. Dotyczy to zwłaszcza pocisków i bomb z amunicją paliwowo –  powietrzną oraz z amunicją kasetową, zawierająca setki, a nawet tysiące mini bombek lub pocisków przeciwpancernych czy min. Powszechnie stosowane pociski przeciwpancerne praktycznie są skuteczne w przebijaniu pancerzy współczesnych czołgów. Zwiększyły się tym samym możliwości współczesnej obrony przeciwpancernej.
W zakresie zasięgu (donośności) broni powszechne wprowadzenie napędu rakietowego pocisków i niektórych bomb praktycznie obaliło barierę odległości. Powstała możliwość rażenia rakietami celów znajdującym się dotychczas poza zasięgiem artylerii lufowej i lotnictwa. Równocześnie pocisk rakietowy wszedł do uzbrojenia pojedynczego żołnierza, umożliwiając mu niszczenie pojazdów opancerzonych, umocnień, samolotów i śmigłowców na odległość setek, a nawet tysięcy metrów. Skuteczności tych pocisków stosunkowa ich łatwość i prostota obsługi upoważniają do stwierdzenia, że dokonuje się jakościowa zmiana w charakterze walki obronnej na lądzie. Zmianę tę wyznaczają także systemy bezzałogowe, sieciocentryzm, robotyzacja pola walki. Następuje zmierzch dominacji czołgów i innych pojazdów opancerzonych oraz lotnictwa, a wzrasta rola pojedynczego żołnierza. Oznacza to zasadnicze przewartościowanie: wzrost siły i skuteczność obrony prowadzonej przez piechotę, która nie jest już bezbronna przed uderzeniami pancerno – lotniczymi.
W zakresie celności broni dokonał się bezsprzecznie największy jakościowo przełom. Stało się to za sprawą mikroelektroniki, cyfryzacji, optoelektroniki, która umożliwia skonstruowanie pocisków zdalnie kierowanych oraz samonaprowadzających się. Oznacza to zmniejszenie liczby pocisków (w stosunku do niekierowanych, lecących siła bezwładności), zużywanych przy strzelaniach do celów opancerzonych i powietrznych od kilku do kilku tysięcy razy.
Istotne zwiększenie skuteczności celowania przyniosło również wynalezienie celownika laserowego. Największym osiągnięciem w zakresie celowania, a właściwie samonaprowadzania się  pocisków na cele, są pokładowe urządzenia komputerowe „czytające” teren. Umożliwiają one wcześniejsze zaprogramowanie trasy lotu- nie po linii prostej, ale dowolnej krzywej – stosownie do warunków terenowych. Ta technika jest wykorzystywana w rakietach typu „Cruise” czy „Tomahawk” wystrzeliwanych z wyrzutni lądowych, samolotów bądź okrętów . Umożliwia ona lot pocisków na wysokości „ zero”, tuż nad powierzchnią terenu, co praktycznie wyklucza jego wykrycie, a tym samym zniszczenie.
Podsumowując, można stwierdzić, że rozwój techniczny współczesnych środków rażenia zmienił całkowicie charakter możliwości prowadzenia działań bojowych, a w szczególności w obronie.
Następuje kres dominacji na polu walki „ wielkich” środków przenoszenia broni (pojazdów pancernych, samolotów i okrętów) łatwych do zniszczenia przez kierowaną broń rakietową. Kończy się epoka panowania drogich (liczonych w dziesiątkach milionach dolarów) środków walki, a tym samym być może monopolu na siłę wojskową wielkich i bogatych państw.
Powyższe zmiany w możliwościach technicznych środków rażenia są niezwykle korzystne, wręcz rewolucyjne, dla prowadzenia obrony przez państwa małe i średniej wielkości.
Drugą niezmiernie istotną kategorią w walce zbrojnej jest zdolność ruchu wojsk – możliwości,transportowanie żołnierzy i broni na polu walki – decyduje ona współcześnie nie tylko o możliwości wykorzystania skutków uderzeń ogniowych do ostatecznego rozbicia przeciwnika, ale w ogóle o możliwościach wykonania tych uderzeń.
Już w I wojnie światowej nastąpił paraliż działań bojowych, gdy zamarł ruch wojsk. Piechota i kawaleria nie były bowiem w stanie wedrzeć się w ugrupowanie obrony w ślad za ogniem artylerii, gdyż gęsty ogień karabinów maszynowych i dział oraz gęsta sieć zapór drutowych były dla nich nie do pokonania.
Czołg, transporter opancerzony i działo pancerne zrodziły się w okresie I wojny światowej z potrzeby wyzwolenia ruchu wojsk i nadążania za ogniem artylerii, a później również lotnictwa, dla wykorzystania z marszu skutków ognia do rozbicia przeciwnika i szybkiego wtargnięcia w głąb atakowanego terytorium.
Z perspektywy działań II wojny światowej oraz współczesnych konfliktów zbrojnych, można jednoznacznie stwierdzić, że wszystkie sukcesy z „ Blitzkriegiem” broni pancernej miały miejsce tylko wówczas, gdy w obronie nie zostały zastosowane jakiekolwiek środki paraliżujące manewr czołgów w terenie, np. w obronie Polski 1939 ( poza obroną Muławy) ; w całej obronie armii sowieckiej od jesieni 1941 roku (poza obroną Kijowa), a współcześnie w wojnie Irackiej, gdzie na zachód od Kuwejtu, wtargnęły zgrupowania pancerne aliantów.
Natomiast wszystkie porażki i klęski broni pancernej, włącznie z decydującymi bitwami lądowymi II wojny światowej, następowały wtedy, gdy został sparaliżowany ruch czołgów, masowe zniszczenia i zaminowanie terenu (El Alamein 1942 rok, Kijów i Moskwa 1941 rok, Stalingrad 1942 rok, Kursk 1943 rok).
A jakie są współcześnie możliwości manewru zgrupowań pancernych w terenie przygotowanym do obrony, gdzie szczególną rolę odgrywają zapory minowe, których nacierające wojska z powodu braku jakichkolwiek środków do ich zdalnego wykrywania, nie jest w stanie ich wykryć. Tym samym z tego powodu oraz powiązania obrony z ogniem, atakujące wojska pancerne przeciwnika zostaną sparaliżowane, zatrzymane i zniszczone przez środki przeciwpancerne broniącego się. W II wojnie światowej, a także podczas współczesnych konfliktów zbrojnych miny przeciwpancerne okazały się bardziej skuteczne w ograniczeniu manewru czołgów na polu walki niż jakikolwiek inny rodzaj broni. Dlatego też między innymi Bundeswehra w ramach przygotowania obrony przed natarciem kilkudziesięciu tysięcy czołgów Układu Warszawskiego wprowadziła do uzbrojenia nowoczesne systemy minowania mechanicznego i zdalnego (z wykorzystaniem wyrzutni rakietowych, śmigłowców i samolotów). Ponadto przygotowała zawczasu do alarmowego uruchomienia operacyjny system zapór na głębokość 170 km!
Dla wybrnięcia z sytuacji (grożącej współcześnie tak jak w II wojnie światowej paraliżem ruchu wojsk lądowych) od kilkudziesięciu lat trwa ciągły i przybierający na sile proces wprowadzania transportu powietrznego, głównie śmigłowców do wojsk lądowych. Śmigłowiec wykorzystywany jest przy tym jako środek transportu żołnierzy i sprzętu wojskowego, jak też nosiciel broni (śmigłowce bojowe).
Powszechna staje się opinia, która potwierdza praktyka, że śmigłowiec bojowy zastąpi czołg, a śmigłowiec transportowy – transporter opancerzony.
Zmiana rodzaju transportu wojsk i broni na polu walki z naziemnych na powietrzne wywołują zasadniczą zmianę w sposobach walki wojsk lądowych.
Nastąpiło przejście wojsk lądowych z uderzeń wyłącznie na lądzie do wykonania uderzeń powietrzno-lądowych. Polegają one najogólniej na skoordynowanym działaniu dwóch rzutów zgrupowań uderzeniowych: powietrznego i lądowego.
Masowe wprowadzenie na wyposażenie wojsk lądowych śmigłowców powiększy dynamikę działań bojowych. Przykładowo: śmigłowce bojowe umożliwią dowódcy ogólnowojskowemu zorganizowanie obrony przeciwpancernej na wybranej rubieży 10-20 razy szybciej niż w przypadku użycia naziemnego odwodu przeciwpancernego.
W obronie państwa możliwość powietrzno-lądowego uderzenia wojsk agresora oznacza konieczność obrony przestrzennej na całym terytorium, a nie jak dotychczas, wzdłuż linii bądź też na określonych kierunkach (kierunku).
Obrona przestrzenna oznacza przygotowanie zawczasu obrony przed uderzeniem ogniowym i uchwyceniem z powietrza wszystkich ważniejszych obiektów i rejonów na obszarze całego kraju. Tu jeszcze raz pojawia się wniosek że do prowadzenia takiej obrony potrzebna jest oprócz formacji uderzeniowych formacja narodowej obrony.
Rośnie też znaczenie środków walki z ruchem w powietrzu. Stąd też obrona przeciwlotnicza staje się także obroną przeciwśmigłowcową i przeciwdesantową.
Niezmiernie ważna sprawa w wyposażeniu wojsk w technikę bojową i uzbrojenie, by były one zdolne efektywnie realizować swoje zadania, są ich także walory techniczno-bojowe, które uwzględniają warunki i czynniki pola walki. To one – warunki terenowe, przeciwbroń, sposób użycia i obsługi, sposoby obrony, warunki obserwacji, odporność na zakłócenia itd. – każdy oddzielnie lub wszystkie razem zwykle zmieniają skuteczność środków walki, a często czynią je nawet bezużytecznym na polu walki. Stąd też celowe jest posługiwanie się pojęciem efektywności bojowej dla określenia użyteczności (osiągania celu), a także opłacalności zastosowania poszczególnych środków w walce zbrojnej.
Przykładowo – czołg jest bezsprzecznie skutecznym środkiem przeciwpancernym, ale jego efektywność bojowa jako środka przeciwpancernego podobnie jak BWP1 w obronie jest niewielka z uwagi na ograniczoną użyteczność (w terenie lesisto-jeziornym, zabudowanym, duże gabaryty) a przede wszystkim z uwagi na opłacalność (za cenę czołgu , czy też BWP1 można wystawić kilkadziesiąt wyrzutni PPK, lub kilkuset granatników przeciwpancernych).
Uwzględniając powyższe, użycie 16DZ i 12 DZ wyposażonej w czołgi i BWP1 do obrony  terenu lesisto-jeziornego i bagnistego czy też na kierunku nadmorskim w przypadku 12 DZ czyni, te dwa związki faktyczne w tych warunkach bezużyteczne!
Właśnie teren – jego konfiguracja, pokrycie lasami, jeziorami czy też budowlami stanowi naturalną barierę ograniczającą, a niekiedy uniemożliwiającą też wykrycie celów co warunkuje z kolei możliwości skutecznego użycia środka ogniowego. Stąd też coraz powszechniejszy staje się pogląd, że główny nacisk w współczesnej wojnie przesuwa się z niszczącego oddziaływania broni na umiejętność wykrywania i uzyskiwania namiarów sił nieprzyjacielskich oraz na ukrycie się i nawiązywanie łączności z własnymi siłami. Przyszła wojna będzie rywalizacją pomiędzy widocznym i ukrytym – między przejrzystością, a tajemniczością.
Działania wojenne w Iraku i Afganistanie, w pełni potwierdziły nie tylko zależność efektywnego użycia nowoczesnej broni od wykrycia, identyfikacji i dokonania namiarów celów, ale także olbrzymie trudności realizacji tych przedsięwzięć.
Podsumowując na podstawie doświadczeń wynikających ze współczesnych konfliktów lokalnych i wojen, ocenę możliwości technicznych i efektywności bojowej współczesnych środków walki można sformułować następujące wnioski.
1. Różnica między skutecznością techniczną, a efektywnością bojową broni w warunkach pola walki jest ilustracja tezy iż „o wartości każdego systemu uzbrojenia oddzielnie i sił zbrojnych w całości decydują ich słabe, a nie silne strony”. Bowiem jedną z podstawowych reguł walki zbrojnej jest poszukiwanie, a następnie atakowanie słabych miejsc (stron) w ugrupowaniu czy systemach uzbrojenia przeciwnika.
2. Zmierzch dominacji w obronie ofensywnych środków walki –czołgów, samolotów i okrętów zaczął się wraz wprowadzeniem do uzbrojenia wojsk rakietowej broni kierowanej oraz bezzałogowych systemów walki.
3. Wysoka efektywność bojowa, trwałość i łatwość obsługi rakietowej broni kierowanej oraz różnorodnych min stwarzają piechocie możliwości skutecznego przeciwstawienia się w obronie uderzeniom pancerno– lotniczym.
4. Skuteczność współczesnych ogniowych i minerskich środków przeciwpancernych ogranicza czołg i transporter opancerzony, jako podstawowe środki ruchu wojsk lądowych na polu walki na korzyść transportu powietrznego, głównie śmigłowcowego. To z kolei powoduje potrzebę rozwijania w wojskach operacyjnych, obok struktur pancerno-zmechanizowanych wojsk lądowych, również struktury wojsk powietrzno-szturmowych, powietrzno- desantowych lub kawalerii powietrznej.
5. W prowadzenie do uzbrojenia piechoty rakietowej broni kierowanej, samolotów bezpilotowych, a także zastosowanie śmigłowców do jej transportu radykalnie zwiększyło rolę piechoty jako rodzaju wojsk na współczesnym polu walki.
6. Naturalne warunki terenowe, zastosowanie przedsięwzięć maskujących i pozorujących, budowa ukryć oraz masowe użycie zapór minowych mogą w zasadniczy sposób ograniczyć efektywność nowoczesnych środków walki, zgrupowań uderzeniowych.
7. Środki małej techniki walki (przenośne rakiety przeciwpancerne oraz miny) umożliwiają nawet małym i niebogatym państwom skuteczną obronę przed przeważającymi pod względem liczebnym i technicznym siłami interwencji lub agresji. Ten kto wątpi w to że mały może zrobić dużo i być skuteczny w stosunku do „dużego” , nie był nigdy sam na sam z komarem w nocy w namiocie!
8. Wyposarzenie nowoczesnej narodowej obrony „OT” w nowoczesne środki małej techniki walki stworzyć powinno duży potencjał obronny państwa – ekonomiczny, niezawodny i skuteczny w odstraszaniu militarnym i zapewniający odparcie ataku (agresji) przeciwnika w regularnej walce obronnej.
Analiza współczesnych konfliktów zbrojnych, w których brała udział armia polska, a wynikających z nich wniosków, często okupionych życiem i krwią polskiego żołnierza winna stanowić podstawę inspirującą wyobraźnię i wizję elity Wojska Polskiego o przyszłym polu walki, o jego oprzyrządowaniu w technikę bojową i uzbrojenie oraz w  wyposażenie, które powinno być na stanie nowoczesnych defensywnych Sił Zbrojnych zorganizowanych w strukturze gwarantującej pełne wykorzystanie możliwości tych środków walki.
Doświadczenia wojenne wskazują, że dobór odpowiednich do celów i warunków działań bojowych kombinacji środków walki i zespołów ludzkich- w formie sprawnych w działaniu struktur organizacyjnych wojsk jest przedsięwzięciem niezmiernie ważnym i trudnym – jest sztuką organizacji Sił Zbrojnych, która wywiera wpływ na przebieg oraz wynik walki zbrojnej. Należy więc rozpatrzeć w jakich warunkach winno podążać doskonalenie organizacyjne współczesnych sił zbrojnych jaka powinna być ich możliwość bojowa by sprostać w koniecznym zakresie odparciu agresji potencjalnego przeciwnika. Chodzi bowiem zarówno o możliwości Sił Zbrojnych które w obronie państwa, powinny z jednej strony stanowić narzędzie uderzenia, jak również o ich możliwości w tworzeniu struktur przeznaczonych tylko do obrony. To właśnie z doświadczeń, konfliktów zbrojnych, wojen, a także zastosowań i rozwiązań w demokratycznych państwach europejskich jednoznacznie wynika, że siły zbrojne państwa, zwłaszcza zagrożonego agresją powinny składać się z dwóch komponentów.
 
Wojska Narodowej Obrony
 
Pierwszym komponentem  i jedynym jaki posiadamy są wojska operacyjne które powinny stanowić współczesną siłę uderzeniową, zdolną do wykonania samodzielnych uderzeń lotniczo – rakietowych na wojska i obiekty przeciwnika, oraz uderzeń wojskami w ramach kontrataków i kontruderzeń. Powinne one być wyposażone w uderzeniowe (ofensywne) środki walki, takie jak samoloty i rakiety dalekiego zasięgu, śmigłowce bojowo –transportowe, broń pancerną (czołgi, transportery opancerzone, artylerię samobieżną) oraz systemy dowodzenia, kierowania i mobilną logistykę. Z charakteru środków walki i przeznaczenia tych wojsk wynika potrzeba pełnego 100% uzawodowienia i ukompletowania.
Za główne ograniczenia użycia wojska operacyjnych w operacji obronnej należy uznać;
– po pierwsze – brak możliwości zapewnienia skutecznej obrony przeciwlotniczej i przeciw rakietowej nie tylko całego terytorium kraju, ale nawet poszczególnych rejonów czy obiektów;
– po drugie- wojska operacyjne są wrażliwe na uderzenia lotniczo – rakietowe agresora oraz ich niewspółmierny potencjał ilościowy do długości frontu i głębokości obrony państwa, co sprawia, że nie są one w stanie same powstrzymać wtargnięcie przeważających, a nawet mniejszych sił agresora, wykorzystujących zaskoczenie i inicjatywę strategiczną.
Dlatego też współczesne Siły Zbrojne powinne posiadać w swoim składzie drugi komponent sił zbrojnych – wojska narodowej obrony (wojska terytorialne). Powinne one tworzyć wraz z innymi stacjonarnymi jednostkami wojskowymi (żandarmeria, straż pożarna, straż graniczna i innymi formacjami zbrojnymi) System Obrony Narodowej na całym terytorium kraju, w pełnym powiązaniu z działaniami wojsk operacyjnych, poza militarnymi ogniwami obronnymi, oraz ze społeczeństwem.
Obrona narodowa (terytorialna) jest formą organizacji szerokich rzesz społeczeństwa do wykonania zadań obronnych i ratunkowych w rejonach zamieszkiwania. Wiąże ona przygotowanie żołnierza rezerwy do obrony ojczyzny oraz jego uczestnictwo w tej obronie z obroną miejsca życia żołnierza i jego rodziny oraz bliskich mu i znajomych osób, z obroną terenu i obiektów, które świetnie zna i do których jest przywiązany. Inaczej mówiąc obrona terytorialna to obrona ojcowizny czyli tego, co stanowi społeczne przyrodnicze i geograficzne środowisko życia żołnierza z czym jest on silnie związany duchowo i materialnie. Obrona ojczyzny przez żołnierza obrony narodowej (terytorialnej) stanowi źródło niepodważalnych walorów bojowych tej formacji. Są nimi przede wszystkim wysokie morale, doskonała znajomość terenu działań oraz silne i trwałe zgranie zespołów żołnierskich w pododdziałach obrony narodowej. Ponadto mimo iż są to wojska prawie całkowicie oparte na rezerwie prezentują bardzo wysoka gotowość bojową, ponieważ osiągnięcie przez nich gotowości bojowej oznacza gotowość w miejscu planowanych zadań.
Niezwykle istotne są też nieporównywalnie niższe w stosunku do wojsk operacyjnych koszt przygotowania i utrzymania wojsk obrony narodowej. Wynika to z minimalnych kosztów osobowych na utrzymanie nielicznej stałej kadry zawodowej, ograniczonej infrastruktury logistycznej oraz niskich kosztów głównie przenośnego uzbrojenia.
Sukcesy w tworzeniu wojsk narodowej obrony (terytorialnej) odnoszą przede wszystkim państwa demokratyczne. Fakt, że jakiś kraj przywiązuje duża wagę do obrony terytorialnej wskazuje na istnienie ścisłych przywiązań między ludnością a potrzebą obrony przed przeciwnikiem zewnętrznym.
Doświadczenia wojenne różnych państw, a także Polski jednoznacznie wskazują że narodowe formacje zbrojne w obronie – trzeba podkreślić: w obronie swojej ojcowizny swoich stron rodzinnych – wykazywały zawsze, mimo prostego uzbrojenia, skuteczność obronną nie mniejszą niż doborowe regularne oddziały.
To co obserwujemy we współczesnych konfliktach w których biorą udział formacje o charakterze sił narodowej obrony (np. Wietnam, Afganistan, Jugosławia, Ukraina) i jednoznacznie potwierdza, że nastąpił zasadniczy zwrot, a właściwie przełom w ich możliwościach obronnych. Zwiększyły się ogromnie ich zdolność i skuteczność bojowa w walce z pancerno- lotniczymi zgrupowaniami wojsk operacyjnych. Źródłem tego jest właściwe wyposażenie ich w skuteczną broń defensywną – rakietowej środki przeciwpancerne, przeciwlotnicze oraz różnorodne środki minowania (środki małej techniki walki).
Tak więc obecnie masowe formacje narodowej obrony prowadząc działania bojowe w terenie zakrytym (zabudowania, zalesienia, góry) są w stanie nie tylko powstrzymać uderzenia zgrupowań wojsk operacyjnych, ale całkowicie sparaliżować ruch i zadać ciężkie straty, a nawet całkowicie rozbić lub zmusić do odwrotu. Inaczej mówiąc dobrze wyszkolona i oprzyrządowana narodowa obrona narzuca agresorowi taktykę działań nieregularnych do której jego wojska operacyjne nie są przygotowane, a obce terytorium i wrogie społeczeństwo nie sprzyjają skuteczności takich działań.
Przygotowana formacja narodowej obrony stanowić powinna współcześnie skuteczną siłę odstraszania państwa średniej wielkości – takiego jak Polska- przed ingerencją zbroją nawet dużego państwa – mocarstwa.
W Polsce winna obowiązywać powszechna świadomość prawidłowości którą sformułował 200 lat temu Napoleon: „ gdy cały lud jest pod bronią i chce walczyć w obronie swojej wolności jest on niezwyciężony.”
Połączenie w strukturze organizacyjnej obrony terytorialnej tradycyjnej „siły ludu” ze skutecznością  i względną taniością nowoczesnych środków małej techniki walki- stanowi dla Polski realną, do szybkiego osiągnięcia, szansę posiadania własnego trwałego środka zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. Środka typowo obronnego, a zarazem stwarzającego niezbędne warunki do efektywnego wykorzystania siły uderzeniowej drugiego składnika siły militarnej- wojsk operacyjnych. Podstawowym warunkiem skuteczności odstraszania jest masowość narodowej obrony, której potencjał osobowy gotowy do powołania pod broń powinien stanowić od 1,0 do 1,2% ogółu ludności.
W strategii obronnej istotą jest obrona własnego terytorium, gdzie główną rolę odgrywają wojska narodowej obrony (OT) wraz z operacyjnym przygotowaniem obszaru kraju do obrony.
Natomiast wojska  operacyjne spełniają niezbędną w każdej obronie funkcję siły uderzeniowej. Nieprzestrzeganie tych proporcji w przygotowaniach sił zbrojnych do obrony kraju grozi klęską w działaniach bojowych, zwłaszcza gdy brak jest czasu i zasobów na dokonanie restrukturyzacji Sił Zbrojnych w toku wojny.
Wychodząc z powyższych proporcji przyjmując, że stan osobowy wojska operacyjnych sił zbrojnych RP na czas wojny jest 100 tyś. Żołnierzy, to potencjał osobowy wojska narodowej obrony powinien wynosić od 150 – 200 tyś. żołnierzy, który winien być zorganizowany w strukturach i obejmować : terytorialne organy dowodzenia wojskami narodowej obrony i wojskowe elementy operacyjnego przygotowania obszaru kraju do obrony, a w okresie zagrożenia i wojny, także wszystkie stacjonarne jednostki i instytucje wojskowe, straż graniczną oraz inne formacje zmilitaryzowane włączone w skład Sił Zbrojnych.
Przy rozpatrywaniu liczebności wojsk narodowej obrony (OT), koniecznością jest uświadomienie sobie charakteru ich bojowego wykorzystania – stacjonarnego (przy mobilności taktycznej), a zatem odmiennego całkowicie od wojsk operacyjnych, które cechuje mobilność (manewrowość).
Oznacza to, że wojskami terytorialnymi nie można manewrować przemieszczając je jak wojska operacyjne na kierunki zagrożenie (uderzenia|), ale trzeba  posiadać je tam po prostu zawczasu.
Stąd też, dysponując w skali państwa niewielką liczbą, np. 100 tysięcy żołnierzy zawodowych, w przypadku agresji na określonym kierunku, można będzie wykorzystać do walki tylko niewielką ich część, np. kilka – kilkanaście tysięcy!
Chodzi więc o to, ażeby na każdym z przewidywanych sześciu kierunków operacyjnych  przygotować zawczasu wojska narodowej obrony (OT) o liczebności, jak już wyżej wspomniano.
Pamiętać też warto, że to od liczebności wojska narodowej obrony (OT) zależeć będzie efektywne wykorzystanie całego potencjału wojsk operacyjnych, które są właśnie mobilną i uderzeniową częścią sił zbrojnych.
Ich pełne wykorzystanie będzie możliwe tylko wówczas, gdy wojska narodowej obrony (OT) przyjmą na siebie rozliczne zadania osłony, obrony i wsparcia. Precyzyjne określenie wojsk narodowej obrony (OT) będzie możliwe po sprecyzowaniu właściwej strategii obrony Polski, zadań operacyjnych, a także liczby rejonów i obiektów do obrony i ochrony na obszarze kraju.
Istotne znaczenie dla wojsk narodowej obrony ma zagadnienie pozyskiwania i przygotowania kadry dowódczej i sztabowej. Kadra ta w zdecydowanej części winna być na przydziałach mobilizacyjnych, a kierowana tam do rezerwy z wojsk operacyjnych po zakończeniu zawodowej służby wojskowej.
Bazę szkoleniową wojsk narodowej obrony stanowić powinne: stacjonarne jednostki i instytucje wojskowe wojsk operacyjnych, a przy ich braku jednostki straży granicznej i policji. W perspektywie należy widzieć stworzenie w ramach centralnych ośrodków szkolenia rodzajów sił zbrojnych wojsk operacyjnych, bazy szkoleniowej, kadry wojsk narodowej obrony (OT).
Stosownie do potrzeb obronnych w pierwszej kolejności należałoby utworzyć jednostki wojsk narodowej obrony (OT) w miejscowościach leżących w pasie przy granicy wschodniej, i z obwodem Kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej, a także miejscowościach (obiektach) o znaczeniu strategicznym i operacyjnym.
Tworzenie jednostek wojsk narodowej obrony (OT) powinne przyjmować i kontynuować miejscowe tradycje – wojskowe, narodowo – wyzwoleńcze, kulturalne, wyrażające się między innymi w ich nazwie, doborze patronów, szczegółach umundurowania, ceremoniale wojskowym.
Chodzi o to by jednostki narodowej obrony (WNO) stały się elementem wojskowym lokalnych społeczności, przedmiotem ich troski  i dumy, a służba w nich najwyższym honorem. Inaczej mówiąc, chodzi o utożsamienie się miejscowej ludności, w tym szczególnie młodzieży z ideą obrony Demokratycznej Ojczyzny, zmaterializowaną na danym terenie w działaniach jednostek narodowej obrony (WNO).
 
– Po trzecie  – Operacyjne przygotowanie obszaru kraju do obrony
 
Problem ten w aspekcie poszukiwania środków i sposobów obrony Polski jest szczególnie ważny z dwóch przyczyn.
Pierwsza, to niestety fakt, iż od XVIII wieku do 1939 roku, całkowicie zaniedbano i zlekceważono utrzymywanie istniejących i budowy nowych umocnień obronnych. Polska w Europie pod tym względem jest niechlubnym przykładem czyniącym Polskę „bezbronnym stepem” gdyż brak umocnień nie dawał żadnych szans skutecznego odparcia przez siły zbrojne agresji przeważających sił, gdyż umocnienia obronne państwa od tysiącleci są znanym wojskowym największym atutem obronnym, zwielokrotniającym zdolności obronne sił zbrojnych.
Druga przyczyna to konieczność przezwyciężenia  „ ducha ofensywności” Układu Warszawskiego, w ramach którego, preferując natarcie, lekceważono możliwości obrony, a umocnienia obronne ośmieszano, tworząc mity o ich bezskuteczności i zapominając o ich decydującej roli w załamaniach m.in. „ Blitzkriegu”.
Po II wojnie światowej, w rezultacie wprowadzenia do uzbrojenia jakościowo nowych środków rażenia ( broń atomowa, broń precyzyjnego rażenia) oraz nieograniczanego zasięgu środków przenoszenia (lotnictwo, rakiety), wyodrębniła się na trwałe nowa forma  umocnień obronnych. Stały się nimi zawczasu budowane na obszarze całego państwa samodzielne ukrycia dla ważnych elementów kierowania państwem i dowodzenia wojskami oraz dla operacyjnie i strategicznie ważnych środków walki (samoloty, rakiety).
Natomiast tradycyjną funkcje umocnień obronnych państwa, osłony strategicznej i obrony przed wtargnięciem ugrupowań lądowych agresora w pasie przygranicznym i w głębi  terytorium na ważnych kierunkach, spełniają współcześnie operacyjne systemy zapór i niszczeń.
Jednakże w okresie pokojowym nie są one oczywiście ustawione, a jedynymi wykonywanymi elementami w terenie powinny być komory murowe na drogach i obiektach przewidzianych do niszczeń. Natomiast cały system jest zawczasu przygotowany do alarmowego uruchomienia, co obejmuje miedzy innymi ustalenie miejsc ustawienia zapór bądź wykonania niszczeń, sporządzenie planów utworzenia sieci magazynów środków zaporowych, zorganizowanie jednostek terytorialnych obsługujących system oraz zorganizowanie sytemu kierowania. System taki powinien być uruchomiony odpowiednio do stanu gotowości bojowej wojsk. Celem operacyjnego przygotowania systemu zapór niszczeń jest całkowite sparaliżowanie zdolności ruchu lądowych ugrupowań uderzeniowych agresora; umożliwiające manewr własnych wojsk operacyjnych i środków na kierunki uderzeń oraz stworzenie dogodnych warunków wykonania uderzeń ogniem i wojskami.
Przykładem tej formy nowoczesnych umocnień jest operacyjnych system zapór NATO, przygotowany na obszarze dawnej RFN wzdłuż granicy z Układem Warszawskim w pasie o głębokości 120 – 170 km.
W konflikcie między Wietnamem, a Chinami skuteczne odparcie uderzenia 16 –tu dywizji Chińskich możliwe było między innymi przez operacie obrony wojsk Wietnamu na systemie masowych zapór minowych i niszczeń.
Należy stwierdzić, że tak jak w przeszłości tak i współcześnie umocnienia obronne państwa są najwyższą formą przygotowania własnego terytorium do obrony.  Są one koniecznym zabezpieczeniem przed porażeniem lotniczo – rakietowym oraz stworzenia warunków siłom zbrojnym do skutecznego odparcia agresji wielokrotnie przeważających sił.
Operacyjne przygotowanie terytorium kraju do obrony to elementy infrastruktury obronnej przygotowanej stosownie do planowanego użycia wojsk ( Sił Zbrojnych) w celu stworzenia dogodnych warunków do dyslokacji wojsk, zorganizowanego ich wyjścia do walki (obrony) i skutecznego prowadzenia działań bojowych, w którego skład wchodzą między innymi obiekty i urządzenia logistyczne a także inżynieryjne budowle w czasie pokoju oraz rozbudowywane w okresie wzrostu zagrożenia, wojny.
Obiektami i urządzeniami operacyjnego przygotowania obszaru kraju do obrony powinny być:
– infrastruktura systemu łączności;
– infrastruktura logistyki wojsk operacyjnych i wojsk narodowej obrony (OT);
– infrastruktura systemu obrony powietrznej i sił powietrznych:
– baza koszarowa, ośrodki szkolenia;
– poligony, lotniska, lotniskowe odcinki drogowe, lotniskowe odcinki autostradowe, lądowiska wojsk lądowych
– umocnienia obronne ( urządzenia fortyfikacyjne, operacyjne systemy zapór i niszczeń  itp.)
– Bazy i obiekty morskie.
Włączenie tych obiektów do systemu narodowej obrony (OT) wynika z konieczności i ekonomicznego wykorzystania wojsk operacyjnych, odciążenia ich od zadań drugorzędnych oraz bezwzględnej potrzeby przygotowania zawczasu ( podczas pokoju) i utrzymywania w stałej gotowości do szybkiego uruchomienia operacyjnego systemu zapór i niszczeń. Zadania te powinny wykonywać wojska narodowej obrony (OT).
Obowiązkiem terytorialnym organów dowodzenia powinno być także prowadzenie studiów operacyjnych, inwentaryzowanie obiektów infrastruktury obronnej oraz koordynowanie współdziałania w tym zakresie z siłami poza militarnymi. Tym samym terytorium państwa, tak jak teren w działaniach bojowych w skali taktycznej i operacyjnej, jest jednym z zasadniczych czynników określających możliwości i sposoby prowadzenia zarówno agresji na państwo jak i jego obrony.
Terytorium broniącego się państwa jest swego rodzaju płaszczyzną na której i nad którą rozgrywa się wala zbrojna. Płaszczyzna ta, poprzez swe naturalne właściwości ( konfiguracja powierzchni i jej pokrycie) ma decydujący wpływ na możliwości wykorzystania i efektywność bojową środków rażenia i ruchu wojsk. Jest ona również swego rodzaju „ tworzywem bojowym”, gdyż posiadając terytorium (teren) może nadać mu, poprzez odpowiednie przygotowanie, cechy ułatwiające jemu, a utrudniające przeciwnikowi prowadzenie działań bojowych.
Ponieważ w czasie przygotowania obrony państwa jest ono wyłącznym posiadaczem swego terytorium ma  więc możliwość wykorzystania jego naturalnych walorów obronnych oraz odpowiedniego przygotowania do obrony. Jest to wielka korzyść, wielki atut państwa przygotowującego się do obrony. Chodzi więc o pełne wykorzystanie tego atutu w obronie Polski. Bowiem tak jak w przeszłości tak i  współcześnie  efektywności wykorzystania i przygotowania terytorium do obrony może wyrazić się zwielokrotnieniem zdolności bojowych własnych sił zbrojnych oraz istotnym ograniczeniem, a nawet pozbawieniem zdolności ofensywnych ewentualnego agresora.
W przypadku państwa średniej wielkości takiego jak Polska, należy mówić wręcz o bezwzględnej konieczności przygotowania i wykorzystania własnego terytorium do obrony – jako podstawowego źródła zrównoważenia nawet wielokrotnej przewagi ofensywnej ewentualnego agresora.
Historia uczy także, że zlekceważenie lub zaniechanie przygotować obronnych terytorium stanowi wręcz zachętę dla agresora, gdyż stwarza mu doskonałe warunki wyzyskania swojej przewagi, zaskoczenia i inicjatywy do szybkiego wtargnięcia i rozbicia obrony napadniętego.
Niestety Sztab Generalny Wojska Polskiego i Ministerstwo Obrony Narodowej zlekceważyło ten bardzo istotny element siły obronnej państwa jakim jest właśnie operacyjne przygotowanie obszaru kraju do obrony. Ministerstwo Obrony Narodowej miało okazję by wydatkowane olbrzymie pieniądze jakie nasz Rząd przeznaczył na inwestycje infrastrukturalne (budowa dróg, autostrad, mostów, węzłów drogowych, wiaduktów itp.) wykorzystać równocześnie do operacyjnego przygotowania obszaru kraju zgodnie z koncepcją i planem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, budując miedzy innymi autostradowe odcinki lotniskowe, lądowiska dla śmigłowców, a w strefie przygranicznej i w głąb do 100 km. od północno- wschodniej i wschodniej granicy RP przygotować operacyjne rejony systemu zapór i niszczeń, które powinny stanowić osłonę strategiczną obrony przed wtargnięciem zgrupowań uderzeniowych pancerno – zmechanizowanych potencjalnego agresora. Rejony te powinny być przygotowane na sześciu kierunkach operacyjnych.
Warto jeszcze podkreślić, że przygotowanie terytorium stwarza możliwości uzyskania znacznych oszczędności na utrzymanie systemu wojskowego – poprzez wykorzystanie i przygotowanie do potrzeb sił zbrojnych urządzeń logistyki „cywilnej”, co umożliwi ograniczenie jednostek logistyki wojskowej.
 
– po czwarte – Przemysł zbrojeniowy państwa
 
Przemysł zbrojeniowy państwa to kolejny wyjątkowo istotny element siły obronnej państwa, bowiem jak nigdy w przeszłości tak współcześnie posiadanie przez państwo własnego narodowego przemysłu zbrojeniowego wytwarzającego w całości lub prawie w całości podstawowe uzbrojenie dla własnej armii oraz na eksport, jest absolutnie koniecznym atrybutem suwerenności państwowej. Jest również jednym z podstawowych środków oddziaływania politycznego, gospodarczego i militarnego na inne państwa – przez operowanie eksportem, wymianą i pomocą w zakresie środków walki, technologii uzbrojenia, zaopatrzenia w części i amunicję oraz remontów i obsługi. Przyczyną troski o własny przemysł obronny nie jest bynajmniej megalomanią narodową.
Główną przyczyną jest groźba uzależnienia politycznego, gospodarczego i militarnego państwa wykorzystującego poprzez import lub „darowizny”, uzbrojenie produkowane przez inne państwo. Uzbrojenie obcej produkcji stwarza równocześnie ryzyko załamania się zdolności militarnych państwa w przypadku przerwania z różnych przyczyn, dopływu środków walki (amunicji, rakiet itp.) części zamiennych oraz technologii modernizacyjnych. Niebagatelne są również przyczyny ekonomiczne, gdyż obce uzbrojenie jest zawsze droższe niż własne. Równocześnie wydatki na uzbrojenie produkowane przez własny przemysł zwraca się w części lub z nadwyżek dzięki zyskom z eksportu oraz korzyścią postępu nauki i technologii w gospodarce kraju ( cywilnej), której motywem powinien być własny przemysł obronny.
Współcześnie, jak wynika z doświadczeń konfliktów zbrojnych w dobie złożonych i różnorodnych konstrukcji walki, ogromne znaczenie nabiera dostosowanie środków walki do konkretnych warunków i zadań militarnych.
W „ Planie technicznej modernizacji Wojska Polskiego” brakuje programów, które powinny być konsekwencją doświadczeń okupionych krwią i życiem polskiego żołnierza, a wynikających z udziału naszych wojsk w wojnach w Iraku i Afganistanie. Doświadczenia te bowiem jednoznacznie pokazują, że w działaniach obronnych niezmiernie skuteczne okazują się przenośne samonaprowadzające rakiety przeciwlotnicze, przeciwpancerne i inne zdalnie  sterowane środki walki i miny itd.
Skuteczność, trwałość i dostępność przenośnej broni rakietowej, bezpilotowców zapoczątkowuje zmierzch w działaniach obronnych „dużych” środków walki (czołgów, samolotów, okrętów).
Oznacza to także nieustanne załamanie całych dziedzin przemysłu zbrojeniowego produkującego czołgi, samoloty i okręty. Oczywiście firmy zbrojeniowe i ich lobby będą robić wszystko, żeby dalej reklamować, produkować i eksportować tradycyjne systemy broni.
Nie zmieni to jednak faktu, że dokonuje się nieodwracalny przełom w tej dziedzinie, i że już obecnie stymulować on powinien reorganizację struktur sił zbrojnych oraz zmianę sposobów prowadzenia działań bojowych.
Ma on również zasadnicze znaczenie dla wzrostu zdolności obronnych nawet niebogatych państw średniej i małej wielkości.
Ten proces jak wynika z „Planu technicznej modernizacji Wojska Polskiego”, nie został zauważony przez Sztab Generalny Wojska Polskiego i Ministerstwa Obrony Narodowej, która najchętniej  kupuje uzbrojenie i technikę bojową i to z okresu „zimnej wojny”, bo sprawdziła się ona operacyjnie w wojnach, które już były.
Dzisiaj natomiast chodzi o to by zasadniczy komponent Sił Zbrojnych – wojska narodowej obrony (OT) wyposażyć w małą technikę bojową (przenośne rakiety samosterujące: przeciwlotnicze, przeciwpancerne, bezzałogowe systemy i inne systemy walki), która potwierdziła swoją skuteczność w działaniach obronnych w trakcie konfliktów lokalnych, dostosowując ją do warunków terenowych (przejezdności, obserwacji naziemnej itd.) i zgrania z innymi systemami uzbrojenia
Polski przemysł obronny w pełnym zakresie jest w stanie wyprodukować konkurencyjną, najnowszą i skuteczną małą technikę bojową i powinien stać się liderem w produkcji tego uzbrojenia w Europie i świecie, bo żaden kraj na naszym kontynencie nie ma tak dużych potrzeb w tym zakresie, jako że jesteśmy flanką NATO o największym potencjale militarnym.
Warunek jest jednak jeden, muszą być powołane wojska narodowej obrony (OT) a Ministerstwo Obrony Narodowej ujmie w „planie technicznej modernizacji Wojska Polskiego” program ich uzbrojenia i wyposażenia.
Powołanie tych wojsk i wdrożenie programu ich uzbrojenia i wyposażenia w ramach technicznej modernizacji naszej armii przyniesie bardzo szybko wzrost zdolności naszych Sił Zbrojnych do obrony kraju i znakomicie może poprawić kondycję finansową i konkurencyjność naszego przemysłu obronnego.
Przemysł ten należy tak oceniać i programować, że to państwo ustala rodzaj, wielkość dominującej części zamówień specjalnych, wpływa na kierunki i pośrednio na skalę eksportu oraz stwarza możliwości wejścia na rynek zagranicznych inwestorów. Specyfiką sektora przemysłu obronnego jest także, konieczność posiadania w gotowości mocy produkcyjnych służących obronności kraju w rozmiarach niezbędnych na wypadek zagrożenia, co oznacza niepełne ich wykorzystanie w bieżącej produkcji. Stąd włączenie przedsiębiorstw przemysłu obronnego w system gospodarki rynkowej bez działań osłonowych, wobec specyfiki produkcji, ograniczeń rynkowych i spadku popytu na rynku globalnym – wydaje się niemożliwe. Dlatego niezbędnym jest opracowanie przez rząd RP spójnej i długofalowej koncepcji rozwoju PPO w perspektywie strategicznej, w której podstawą planowanych działań będzie dbanie o interes narodowy, bezpieczeństwo państwa oraz rozwijanie kluczowych kompetencji.
Głównym celem konsolidacji a następnie restrukturyzacji winno być stworzenie warunków do dokonania przełomu technologicznego i unowocześnienie produkcji uzbrojenia i sprzętu wojskowego a w efekcie podniesienie jego konkurencyjności. Przezwyciężenie zapóźnień technologicznych części przedsiębiorstw winno być realizowane głównie na drodze partnerskiej kooperacji z firmami innych państw. Jak dotąd brak naszego udziału w znaczących programach międzynarodowych a polskie przedsiębiorstwa o ile już w nich uczestniczą to zazwyczaj w roli poddostawcy niskiego poziomu, bez dostępu do najnowszych  technologii  i praw do wyrobów finalnych.
 
Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy jest istniejący wadliwy system zamówień i kontraktowania zarówno nowoopracowywanych jak i gotowych wyrobów i systemów uzbrojenia   i sprzętu wojskowego . Konieczne jest usprawnienie tego systemu m.in. poprzez kontraktowanie  z odpowiednim wyprzedzeniem w celu umożliwienia zarówno terminowej realizacji zamówień przez podmioty PPO jak i wyprzedzające prowadzenie badań i prac rozwojowych (B+R) w obszarach istotnych z punktu widzenia perspektywicznych potrzeb Sił Zbrojnych RP. Podstawą dla efektywnej działalności gospodarczej w zakresie rozwoju oraz produkcji uzbrojenia, zaspokajającej potrzeby jest bowiem dysponowanie przez przedsiębiorców wiarygodną i wyprzedzającą informacją o potrzebach MON. Przedłużany nierzadko na drugą połowę roku proces kontraktowania zamówień, potwierdza niewydolność odpowiedzialnych za ten stan instytucji resortu, utrudniając racjonalne zarządzanie procesem produkcji w poszczególnych firmach. Większość zakupów prowadzona jest bez konsultacji   z przemysłem a należy pamiętać, że cena nabycia uzbrojenia stanowi zaledwie 20-30% wydatków związanych z jego użytkowaniem . Kupuje się uzbrojenie, nie uwzględniając kosztów jego utrzymania, nie wspominając  o przyszłych modernizacjach i rozwoju systemów uzbrojenia.
Ponad 130mld zł – tyle pieniędzy zapisano w przyjętym przez rząd wieloletnim programie modernizacji armii na lata 2013–2022. Na 14 głównych programów operacyjnych przeznaczono ponad 90 mld zł. W ubiegłym roku we wspominanych  programach wydano 2,3 mld zł, w  2016 r. wydawana kwota powinna być trzykrotnie większa, a od 2017 r. przez pięć lat powinniśmy średnio wydawać na te programy po ponad 12 mld zł rocznie. Biorąc pod uwagę niewydolność instytucjonalną oraz fakt, że większość procedur, przetargów i etapów analitycznych w MON trwa znacznie dłużej niż zakładają to pierwotne plany, szanse na realizację programów w zakładanej perspektywie czasu wydają się być znikome.
W obecnej sytuacji geopolitycznej w obliczu realnych zagrożeń, społeczeństwo ma prawo oczekiwać racjonalnego wykorzystywania przez resort ON publicznych środków finansowych przeznaczonych na wzmocnienie systemu obronności państwa. Jako przykład niech posłuży zainicjowany w 2012 r. przez Prezydenta Pana Bronisława Komorowskiego program, priorytet wśród priorytetów, jakim jest projekt budowy systemu obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej,  w którym zakładano rozpoczęcie jego realizacji w 2014r. Prowadzony przez MON dwuetapowy, tzw. „dialog techniczny” zajął prawie rok, tylko po to aby w końcu przyjąć, że ma to być system produkowany i używany już przez inne armie świata. Podobnie  KTO  Rosomak, którego mieliśmy pozyskać kilkanaście wersji, a do tej pory powstało ich zaledwie pięć. Programami notującymi opóźnienia są również m.in. BSP, system żołnierza przyszłości Tytan, pozyskanie okrętów podwodnych, oraz program pozyskania wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar. Z opóźnieniami realizowane są także prace rozwojowe, a ich przyczyną są m.in. zmiany zakresu prac wprowadzane przez zamawiającego.
Przeszkodą w realizacji programów modernizacji są również zmiany i niestabilność poglądów kolejnych ekip w kierownictwie MON nt. priorytetowych kierunków modernizacji SZ RP.  Stanowi ona nierzadko źródło marnotrawstwa zarówno w wymiarze finansowym jak  i istotną przeszkodę uniemożliwiającą racjonalne prowadzenie prac wyprzedzających przez krajowy przemysł ( np. korweta Gawron, której budowy zaniechano po wydaniu ponad 460 mln zł, podobnie jak rozpoczęty w latach 90 – tych ubiegłego wieku, program Krab,  który na skutek zmian założeń i koncepcji oraz przeciągania procedur, ponownie został uruchomiony po ok.15 latach, itd.,itd. ) .
 
Doświadczenia ostatnich lat wskazują na konieczność systemowego i strukturalnego uporządkowania problematyki zabezpieczania Sił Zbrojnych w niezbędne UiSW, zarówno produkcji krajowej, jak i pozyskiwanego z zagranicy, oraz obrotu sprzętem nowym i wycofywanym. Wydaje się niezbędną restrukturyzacja ośrodków decyzyjnych odpowiedzialnych za planowanie i finansowanie programów obronnych.  Instytucją, która mogłaby przyjąć tego typu zadania, odpowiednio umocowaną w strukturach rządowych, poza MON, mógłby być Urząd Uzbrojenia, podobny do istniejących praktycznie we wszystkich krajach NATO. Urząd ten integrowałby nadzór nad systemem zarządzania przemysłem produkującym uzbrojenie i sprzęt specjalny, remontami, zakupami uzbrojenia i sprzętu zarówno w kraju jak i z importu, planowaniem modernizacji wyposażenia, programami badawczo-rozwojowymi, koordynowaniem rozwojem technologii i wyrobów na rzecz systemu obronności i bezpieczeństwa państwa, nadzorem nad realizacją umów offsetowych oraz nad eksportem i importem produkcji specjalnej.
Obecny rozproszony system decyzyjny w MON, w zakresie definiowania wymagań, kontraktowania i zamówień, pomiędzy Inspektorat Uzbrojenia, gestorów, WOG- i, utrudnia proces realizacji dostaw dla Sił Zbrojnych RP. Nadto obowiązujące w MON przepisy antykorupcyjne blokują niezbędne współdziałanie pomiędzy przedstawicielami MON i SZ RP a przedstawicielami przemysłu krajowego, dając pośrednio dowód braku zaufania do podległej kadry. Z przykrością należy zauważyć, że w odróżnieniu od rodzimych,  znacznie bardziej  tolerancyjnie traktowani są pod tym względem przedstawiciele koncernów zagranicznych.  
Przebudowa przez państwo systemu decyzyjno-nadzorczego nad PPO, powinno poprzedzić przystąpienie do realizacji głównych programów modernizacyjnych wykorzystujących najnowsze rozwiązania technologiczne, zwiększające skuteczność reagowania na  przewidywane  zagrożenia w perspektywie najbliższych lat.
 Nowy system winien być zintegrowany, by wiązać inwestycje badawczo-rozwojowe z rzeczywistymi, perspektywicznymi potrzebami bezpieczeństwa państwa. Pozostawienie w obecnym kształcie rozproszonej, niezintegrowanej z przemysłem i z rzeczywistymi, perspektywicznymi potrzebami obronnymi w głównych programach modernizacyjnych, struktury wojskowych instytutów badawczych (lokujących swoją aktywność w obszarach dających im przede wszystkim możliwość przetrwania), nie znajduje racjonalnego uzasadnienia i nie sprzyja ich wykorzystaniu w programie modernizacji Sił Zbrojnych RP. Godnym rozważenia wydaje się, utworzenie zintegrowanego ośrodka – poligonu badawczego, umożliwiającego testowanie kluczowych systemów oraz sprzętu i uzbrojenia  powstałego w wyniku realizacji programów modernizacyjnych, wypracowywanie zasad ich operacyjnego użycia, a także szkolenie obsługujących je specjalistów.  
W większości państw NATO , zdefiniowano i precyzyjnie określono tzw. technologie krytyczne, tj.  technologie , których posiadanie i rozwój ma znaczenie strategiczne i kluczowe dla suwerenności danego państwa. Istniejące dokumenty MON w tym zakresie, poza tytułem, w żadnej mierze nie odpowiadają przyjętym standardom, zawierając wykaz setek często dostępnych komercyjnie technologii. Koniecznym staje się opracowanie rzetelnego wykazu technologii krytycznych wraz ze sposobem ich zabezpieczenia i rozwoju, regułami udostępniania itp. Przy obecnych możliwościach technologicznych w warunkach walki w cyberprzestrzeni, brak odpowiednich rozstrzygnięć  i pomijanie tych zagadnień, naraża nasz kraj na utratę w każdej chwili posiadanych zdolności obronnych. Podobnie istnieje pilna potrzeba podjęcia prac nad korektą obowiązujących regulacji w zakresie zarządzania wynikami projektów, w szczególności w obszarze praw do własności intelektualnych i przemysłowych.
Brak strategicznych rozstrzygnięć oraz zdefiniowania relacji i procedur postępowania w następstwie przyjętych ustaw i programów modernizacyjnych, oraz określenia roli i zadań przemysłu obronnego, stymuluje różnego typu, nie zawsze korzystne dla strony polskiej, działania lobbystyczne, tak ze strony wysokich rangą przedstawicieli poszczególnych rządów jak i międzynarodowych koncernów zbrojeniowych.
W przygotowywanych przez resort dokumentach a w tym m.in. w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego PPO, będąc ważnym elementem potencjału obronnego państwa jest traktowany marginalnie.
Polskiemu przemysłowi obronnemu jest potrzebny szczery dialog z Ministerstwem Obrony Narodowej. Histeria korupcyjna spowodowała przecięcie relacji Sił Zbrojnych z PPO i nadmierne wydłużanie procesów decyzyjnych,  także w zakupach uzbrojenia. Przetargi są otwierane i bez podania istotnych przyczyn zamykane, przemysł ma słabą orientację, czego i kiedy armia będzie potrzebowała, a armia nie do końca wie, czego może oczekiwać od przemysłu. Dominuje rozproszony system planowania i ustalania priorytetowych kierunków badań i prac rozwojowych, również z obszaru bezpieczeństwa i obronności państwa, który realizowany jest w oparciu o różne struktury resortów Obrony Narodowej, Skarbu, Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) oraz odmienne procedury wyboru i realizacji badań naukowych i prac rozwojowych.
System zarządzania obszarem B+R musi  być zintegrowany, by wiązać wydatki badawczo-rozwojowe z rzeczywistymi i  perspektywicznymi potrzebami obronnymi w kluczowych programach. Brak koordynacji działań podejmowanych przez MON (IU) z rekomendacjami MON dla NCBiR w zakresie finansowania projektów badawczo – rozwojowych prowadzi do opóźnień w realizacji programów a niejednokrotnie do niecelowego i nieefektywnego wydawania wielu milionów złotych. Utrzymywanie w dalszej perspektywie obecnego nieefektywnego systemu finansowania prac B+R wydaje się bezzasadne.   Nowe projekty  uzbrojenia i sprzętu wojskowego nie są poddawana wystarczającym  ocenom  analitycznym, celem eliminacji  nieracjonalnych programów. Zasadność operacyjna  i  ekonomiczna nie zawsze jest  decydującym kryterium ich podejmowania.  Za przykład może tu posłużyć finansowanie ze środków budżetowych,  na  kwotę łączną  ok. 100 mln zł, w różnych ośrodkach badawczych, prawie równolegle, 5-ciu projektów bezpilotowych statków powietrznych, powielających niejednokrotnie istniejące rozwiązania i pozbawionych praktycznie szans na ich wykorzystanie w SZ RP. W nieodległej przeszłości można znaleźć również wiele innych nieudanych wysokonakładowych, inicjowanych przez MON projektów takich jak  np. samoloty  Iryda, Skorpion, korweta Gawron, itp..
Cechą działań realizowanych przez agendy rządowe, wzorem innych państw,  winna być stabilna i jasno zdefiniowana polityka wspierająca priorytetowe technologie i wyroby, które ze względów strategicznych, a w tym m. in. zabezpieczenia określonych potrzeb własnej armii, winny być produkowane i rozwijane przez przemysł krajowy. A trzeba pamiętać, iż w dobie „sieciocentryzmu” a w tym np. w dziedzinie  systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz  dowodzenia i kierowania środkami walki, z uwagi na potencjalne narażenia tych systemów na cyberataki i możliwość przejęcia nad nimi kontroli z zewnątrz, jedynie produkcja systemów u „własnego kontrolowanego wytwórcy” daje gwarancje skutecznego ich działania w warunkach nagłego zaskoczenia i  pojawiających się zagrożeń.
 
Należy podkreślić, że bez własnego nadzorowanego przez państwo szczególnie w obszarze tzw. wrażliwych technologii, potencjału przemysłowego, niezależnie od jego formy własnościowej, niemożliwe jest posiadanie suwerennego systemu obronnego, zdolnego do wykorzystania  w sytuacjach kryzysowych.
Preferowana przez MON tzw. polonizacja – pod którym to pojęciem kryje się proces pozyskiwania od kontrahentów zagranicznych zgody lub licencji na produkcję w Polsce wyrobów opracowanych i produkowanych już wcześniej zagranicą, w przypadku zakupu gotowych systemów, oznacza de facto, dostęp do montażu wybranych podzespołów i do technologii co najwyżej poprzedniej generacji. W praktyce, po okresie niezbędnym do wdrożenia pozyskanych technologii w polskim przedsiębiorstwie powstanie produkt przestarzały o co najmniej dwie generacje w tyle za tym co najnowocześniejsze . W efekcie nasz przemysł będzie mógł zaoferować uzbrojenie praktycznie bez szans  na zbyt na rynkach zagranicznych. Należy pamiętać, iż przedmiotem przetargu na nowy system obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej na kwotę ok. 16 mld zł, jest zakup od 6 do 8 zestawów średniego zasięgu, które są zaledwie pierwszym etapem budowy docelowego systemu obrony przeciwlotniczej  i przeciwrakietowej kraju.
Istotnym jest aby Polska stała się partnerem a nie tylko rynkiem zbytu dla światowych producentów, aby wybór był dokonywany w oparciu o realną gotowość potencjalnego dostawcy do kooperacji z polskim przemysłem, tak, aby ten ostatni mógł zaopatrywać  armię w nowoczesne UiSW a w konsekwencji posiadać atrakcyjną ofertę eksportową. Polski przemysł obronny dysponuje znaczącym potencjałem i jako jeden z niewielu na świecie posiada liczący się dorobek w projektowaniu i produkcji przeciwlotniczych zestawów rakietowych i  artyleryjskich bliskiego zasięgu.
W związku z przejęciem przez MON  odpowiedzialności i negocjacji zobowiązań offsetowych niezbędnym wydaje się przeprowadzenie rzetelnej, pozbawionej elementów propagandy sukcesu, analizy efektywności i dotychczasowych doświadczeń głównie z transakcjami offsetowymi w ramach zobowiązań z kontraktu na F – 16.  Analiza znowelizowanej ustawy offsetowej skłania do wniosku, że ustawa, która już uprzednio była uznawana za mało efektywną, może stać się pozorowanym instrumentem wsparcia potencjału polskiego przemysłu obronnego.
Polska musi z wielką powagą traktować problemy swojego bezpieczeństwa i reformy w Siłach Zbrojnych, również dlatego, że jako znaczący kraj w Europie winna budować przestrzeń zaufania wokół siebie. Musimy zacząć odgrywać bardziej podmiotową rolę i wpływać na kształtowanie nowego oblicza Sojuszu i jego doktryny skupiające się na obronie przestrzeni traktatowej.
Ważnym  jest by strategię polskiego przemysłu obronnego budowano na podstawie adekwatnej strategii obrony państwa, dedykowanej niezbędnemu potencjałowi militarnemu przeistoczonemu w siłę obronną państwa!
Ten najistotniejszy warunek dla rozwoju polskiego przemysłu obronnego i technicznej modernizacji nadal ofensywnego Wojska Polskiego, ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Generalnego, nie został spełniony! Tym samym dzisiaj mamy taką sytuację, w której rozpoczęta w 2012 roku, zgodnie z planem, techniczna modernizacja jest prowadzona na warunkach, które dyktują SZ RP mające ofensywny charakter, i które pod względem strukturalno-organizacyjnym i możliwości wykorzystania oraz przeznaczenia, nie są zdolne do obrony Polski!! Tego też  nie zmieni techniczna modernizacja Wojska Polskiego, a wydatkowane dziesiątki miliardów złotych na zakup w większości starego technologicznie uzbrojenia nie produkowanego w polskim przemyśle obronnym, będzie w wielu wypadkach zmarnowaniem tych środków!
Według portalu Global Firepower  jesteśmy 18-tą  potęgą wojskową na świecie. Czy mamy się zatem czego obawiać?. Dlaczego nasi obywatele tak często zadają pytania czy mogą czuć się bezpieczni?. Dlaczego  jak dotąd nie udało się zmodernizować naszych Sił Zbrojnych?. Dlaczego nasz przemysł nie posiada niezbędnych technologii rakietowych, a obrona powietrzna to „skansen”, przez który może przedostać się prawie każda „przypadkowo" wystrzelona przez Rosjan rakieta?, itd. itd.
W związku z kryzysem ukraińskim, w mediach padają liczne pytania na temat wykorzystywania budżetu na modernizację Sił Zbrojnych. Rządowe odpowiedzi są jak zwykle bardzo optymistyczne, zapewniają o pełnej kontroli Rządu nad tym problemem. Rzeczywistość jest dramatycznie inna!
Wskazane problemy są zbyt ważne dla naszego kraju, dla bezpieczeństwa naszych obywateli, skuteczności działania polskiego systemu obronności i bezpieczeństwa państwa, aby móc przejść obok nich obojętnie i skwitować je kolejnym propagandowym sloganem.
Przed krajowym przemysłem obronnym stoją trudne zadania, sprostania nie tylko wymogom MON i MSW, konkurencji firm zagranicznych, ale i coraz silniejszej konkurencji prywatnych firm krajowych, konieczności pilnego opanowania nowych zaawansowanych technologii, stworzenia sieci powiązań i współpracy z zespołami badawczymi, rozszerzania dotychczasowej oferty o nadzór eksploatacyjny i remonty, bardziej zdecydowanej niż dotąd dywersyfikacji produkcji, wyboru partnerów dających w perspektywie realne szanse na skuteczne funkcjonowanie na rynku globalnym.
 Bez udziału przedsiębiorstw krajowego przemysłu obronnego nie jest możliwe wykonanie zadań w zakresie obronności przez Siły Zbrojne RP, bowiem to one zabezpieczają bezpieczeństwo dostaw uzbrojenia i sprzętu wojskowego na wypadek zagrożenia i wojny.
Bez własnego kontrolowanego przez państwo szczególnie w obszarze tzw. wrażliwych technologii, potencjału przemysłowego, niezależnie od jego formy własnościowej niemożliwe jest posiadanie suwerennego systemu obronnego, zdolnego do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych.
 
– po piąte – Sojusze i systemy bezpieczeństwa zbiorowego
 
Tak w przeszłość i jak i obecnie Polska powinna dążyć do stworzenia sobie w środowisku międzynarodowym sytuacji zapewniającej bezpieczeństwo zgodnie z ewolucyjnym  scenariuszem kształtowania się jego warunków.
Polska w swojej historii licząc na pomoc z zewnątrz traciła niepodległość. Doświadczenia te powinny być przestrogą i podstawą realnego spojrzenia na wiarygodność współczesnych sojuszy i systemów bezpieczeństwa.
Przede wszystkim niebezpieczne dla świadomości obronnej elit politycznych i społeczeństwa są złudzenia, że przynależność do NATO w jakiś istotny sposób mogą zastąpić własne wysiłki w budowę narodowego systemu bezpieczeństwa.
Trzeba być silnym by móc liczyć na czyjąś pomoc. niejako obowiązkiem Polski wobec społeczeństw Europy z racji naszego położenia i doświadczeń historycznych, jest zapewnić skuteczną zdolność obronną własnego państwa, bowiem bezsilna Polska, tak jak w przeszłości może być źródłem destabilizacji w Europie.
Skuteczna zdolność obronna Polski to także zapewnienie w sytuacji zagrożenia i wojny, udzielenie skutecznej pomocy militarnej Polsce przez wojska państw NATO, kiedy zostanie ona zaatakowana przez agresora.
Taka pomoc będzie wtedy możliwa i skuteczna kiedy Polska przygotuje w czasie pokoju niezbędną infrastrukturę i zabezpieczenie logistyczne oraz kiedy Wojsko Polskie skutecznie wypełni swoje zadania w czasie pokoju, zagrożenia i w pierwszym etapie wojny!
 
Wnioski i propozycje:
1. Polska musi mieć swoją siłę obronną, by skutecznie przeciwstawić się zagrożeniu militarnemu, przygotować się do tego zawczasu. Wyrażać się to powinno przede wszystkim w kształtowaniu świadomości patriotycznej, (utrzymaniu wysokiego poziomu ducha i woli obrony państwa w całym narodzie) oraz w traktowaniu przez gremia kierownicze obrony państwa jako priorytetowego zadania.
Przygotowanie obronne państwa powinno także polegać na utrzymaniu sprawnego systemu mobilizacyjnego sił zbrojnych opartego na wysokiej jakości kadry dowódczej oraz uregulowaniach prawnych dotyczących obowiązków obronnych obywateli, w tym objęcie obowiązkowym krótkoterminowym przeszkoleniem wojskowym obywateli RP powyżej 19 roku życia, a absolwentów uczelni wyższych kursem oficerskim. Przygotowanie obronne oznaczać powinno posiadanie przez państwo własnego narodowego przemysłu obronnego, wytwarzającego głównie w całości podstawowe rodzaje uzbrojenia dla własnej armii. Wszystkie te elementy stanowić powinny podstawę siły obronnej Polski.
2. Czynnikiem motorycznym przygotowania skutecznej obrony powinna być odpowiadająca polskim warunkom strategia obrony, którą należy jak najszybciej opracować.
3. Polska ulegała w swojej historii naciskom militarnym. Bywała terenem bezkarnej grabieży i miejscem grasowania obcych wojsk, by wreszcie utracić niepodległość. Stało się tak jednak nie z racji przewagi militarnej sąsiadów, ale z powodu rażących zaniedbań spraw obronnych, oraz popełniania szeregu ewidentnych błędów.
4. Koniecznym warunkiem utrzymania sił zbrojnych na wysokim poziomie tak jak w przeszłości, powinien być wysoki poziom kadr dowódczych, ich staranne wykształcenie, wyszukiwanie, inwestowanie i stawianie na stanowiska dowódcze utalentowanych oficerów oraz dbałość o status społeczny kadr wojskowych.
5. Atak przeważających sił agresora może być odparty skutecznie gdy umiejętnie połączy się uporczywą obronę wojsk narodowej obrony (OT) ważnych obiektów, rubieży ze śmiałym uderzeniem wojsk operacyjnych na związane walką siły przeciwnika.
6.  Współczesne siły zbrojne demokratycznego państwa by być zdolne do obrony suwerenności i integralności kraju powinny mieć defensywny charakter i składać się z dwóch komponentów – wojsk narodowej obrony i wojsk operacyjnych.
7. Ważną rolę w obronie państwa odgrywa zawczasu obronne przygotowanie obszaru kraju, które są koniecznym elementem zabezpieczenia przed porażeniem lotniczo – rakietowym oraz stworzeniem warunków siłom zbrojnym do skutecznego odparcia agresji wielokrotnie przeważających sił agresora.
8. Rozwój techniczny współczesnych środków rażenia zmienił charakter możliwości prowadzenia działań bojowych w obronie w stosunku do okresu „zimnej wojny” (charakteryzującej się dominacją pancerno- artyleryjsko-lotniczych mas broni). Zwiększyło się znaczenie i precyzja rażenia celów oraz zasięg broni. Następuje kres dominacji na polu walki w obronie „wielkich” środków przenoszenia broni (pojazdów pancernych, samolotów i okrętów). Kończy się epoka drogich środków walki, a wzrasta rola pojedynczego żołnierza i bezzałogowych środków walki. Oznacza to przewartościowanie i wzrost siły i skuteczności obrony prowadzonej przez piechotę, która nie jest już bezbronna przed uderzeniami pancerno-lotniczymi.
9. Cyberprzestrzeń stała się kolejnym środowiskiem walki zbrojnej. Siły Zbrojne RP muszą dysponować zdolnościami defensywnymi i ofensywnymi w tej sferze, aby realizować funkcję odstraszania potencjalnego przeciwnika. W szczególności muszą być one gotowe samodzielnie i we współpracy z sojusznikami do prowadzenia operacji na większą skalę w razie cyberkonfliktu lub cyberwojny
10. Koniecznym jest restrukturyzacja ośrodków decyzyjnych odpowiedzialnych za planowanie i finansowanie programów obronnych. Instytucją, która powinna przejąć tego typu zadania odpowiednio umocowana w strukturach rządowych powinien być powołany do tego celu Urząd Uzbrojenia. Urząd ten integrowałby nadzór nad systemem zarządzania przemysłem produkcyjnym uzbrojenia i sprzęt specjalny, remontami, zakupami uzbrojenia i sprzętu zarówno w kraju jak i z importu, planowanie modernizacji wyposażenia, programami badawczo rozwojowymi, koordynowaniem rozwojem technologii i wyrobów na rzecz systemu obronności i bezpieczeństwa państwa, nadzorem nad realizacją omów offsetowych uwzględniając powyższe oceny oraz eksportem i importem produkcji specjalnej.
11. Zdefiniowanie i precyzyjne określenie przez MON tzw. technologii krytycznych, jest pilną potrzebą, bowiem ich posiadanie i rozwój w polskim przemyśle obronnym (technologie te m.in. posiada uznawana w NATO i USA polska firma TELDAT Sp. Z o.o. z Bydgoszczy) ma kluczowe znaczenie dla suwerenności Polski.
12. Zasadniczym celem współpracy polskiego przemysłu obronnego z firmami zagranicznymi z tej branży powinno być aby Polska stała się partnerem, a nie tylko rynkiem zbytu, aby wybór dawcy był dokonywany w oparciu o realną gotowość do kooperacji z polskimi firmami, tak aby one mogły zaopatrywać Wojsko Polskie w nowoczesne uzbrojenie i sprzęt wojskowy.
13. Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny Wojska Polskiego winne w trybie pilnym po opracowaniu adekwatnej do warunków bezpieczeństwa Polski, „Strategii obrony państwa”, stworzyć koncepcję i plan przekształcenia obecnego ofensywnego potencjału militarnego SZ-RP w siłę obronną państwa, a następnie dokonać weryfikacji i dostosowania do powyższych ustaleń „Programu technicznej modernizacji Wojska Polskiego”!
 
Biorąc pod uwagę powyższe zalecenia i wnioski należy zrobić wszystko aby Wojsko Polskie osiągnęło defensywny charakter by było , zorganizowane w odpowiednich strukturach , wyposażone, a także w odpowiednią technikę bojową i wyposażenie odpowiednio wyszkolone i dyslokujące  zdolne tym samym do obrony suwerenności i integralności RP.
W związku z powyższym do najistotniejszych i najpilniejszych zadań w zakresie przygotowania Sił Zbrojnych do obrony Polski jest obecnie:
1. Dostosowanie struktur organizacyjnych, potencjału ludzkiego uzbrojenia oraz technicznego zabezpieczenia działań wojsk operacyjnych do potrzeb i warunków obrony Polski (nadanie im defensywnego charakteru).
2. Utworzenie wojsk narodowej obrony.
3. Zgodnie z ewolucyjnym scenariuszem kształtowania się bezpieczeństwa w Europie i na świecie i z nową „Strategią Obrony” oraz z „Koncepcją i Planem Przekształcenia Potencjału Militarnego  SZ RP w Siłę Obronną Państwa”,  zrealizować przedsięwzięcia nadające Wojsku Polskiemu defensywny charakter i zdolności operacyjne  do obrony państwa.
4. Opracowanie i realizacja przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny Wojska Polskiego „ Planu operacyjnego przygotowanie terenu na obszarze kraju”. Plan ten powinien być uzgodniony z realizacją inwestycji infrastrukturalnych prowadzonych i planowanych do realizacji w najbliższej perspektywie czasu. Dokument ten i jego realizacja w szczególności uwzględniać powinna wschodni kierunek strategiczny i na tym samym kierunku sześć kierunków operacyjnych ( kaliningradzki, podlaski, białoruski, wołyński i przemyski).
5. Pilnie należy odtworzyć potencjał wojsk operacyjnych w sile dywizji zmechanizowanej na brzeskim kierunku operacyjnym (przed Warszawą).
6. Należy także pilnie odtworzyć w SZ RP szczebel operacyjny na bazie czterech dywizji przekształcając je w trzy korpusy zmechanizowany i jeden korpus pancerny wszystkie korpusy powinny posiadać strukturę brygadową. Dowództwom tych korpusom podporządkować  jednostki obrony narodowej (OT). Korpusy w ten sposób tworzyłby cztery obszary operacyjne obrony kraju (północno – zachodni, południowo – zachodni, północno – wschodni, południowo – wschodni).  
W nowej strukturze w czasie pokoju funkcjonować powinny wojska operacyjne o pełnych stanach osobowych i stanach uzbrojenia oraz szkieletowa struktura narodowej obrony. Natomiast w stanie zagrożenia i wojny następowałoby niewielkie mobilizacyjne uzupełnienie wojsk operacyjnych oraz kilkudziesięciokrotne, mobilizacyjne rozwinięcie stanu sił narodowej obrony.  Taka struktura sił zbrojnych pozwoli na pełną realizację zadań obronnych Polski, przy czym nastąpić powinien wyraźny podział tych zadań na wojska operacyjne i narodowej obrony, stosownie do ich odrębnego charakteru działań i różnych możliwości bojowych. W wyniku takiej konstrukcji Sił Zbrojnych wojska operacyjne zostaną odciążone przez wojska narodowej obrony, które przyjmą realizację części zadań obronnych. Tym samym stworzone zostaną warunki do pełnego wykorzystania w obronie Polski mobilności siły uderzeniowej wojsk operacyjnych. W nowej strukturze sił zbrojnych wojska operacyjne powinne wykonywać takie zadania, jak obrona na głównych kierunkach uderzeń agresora, obrona powietrzna i przeciwrakietowa, przeciwuderzenia oraz uderzenia na wojska i obiekty przeciwnika na jego terytorium.
Równocześnie wojska narodowej obrony powinna realizować następujące zadania: osłona granic i prowadzenie działań obronnych w pasie osłony, i w obszarach (strefach) operacyjnych mianowania i niszczeń; rozbudowa inżynieryjna; zabezpieczenie przegrupowanie; obrona przeciwdesantowa i śmigłowcowa, obrona przeciwlotnicza, ochrona obiektów itd. Realizacja  tych zadań w istotny sposób zwiększy możliwości manewrowe i bojowe wojsk operacyjnych.
Niezbędny jest także aby wojska operacyjne mogły skutecznie zrealizować swoje zadania dokonania redyslokacji 16 Dywizji Zmechanizowanej i 11 Dywizji Kawalerii Pancernej oraz  części 12 Dywizji Zmechanizowanej. Przedsięwzięcie to powinno sprowadzić się do odsunięcia 16 Dywizji Zmechanizowanej od granicy z obwodem Kaliningradzkim w głąb kraju na odległość od 70 – 120 km.
Z 11 Dywizji Kawalerii Pancernej proponuje się stworzyć związek taktyczny podwójnego bazowania (poprawiając jego operacyjne położenie). W tym celu należało by przedyslokować czołgi „Leopard” i podstawowy sprzęt oraz uzbrojenie tego związku taktycznego do koszar w centralnej i wschodniej Polsce, które powinny znajdować się w odległości nie większej niż 150 km od prawdopodobnych rejonów i rubieży działań tej dywizji i na wypadek wojny.
Powyższe przedyslokowania ze względu na koszt, powinno być realizowane etapami.
Przygotowanie wojsk operacyjnych do prowadzenia działań na obszarze Polski oraz utworzenie wojsk narodowej obrony umożliwić powinno także „odchudzenie” dotychczasowych struktur wojsk operacyjnych. Oczywiście warunkami owego odchudzenia jest powstanie terytorialnej sieci logistycznej i sieci stacjonarnych stanowisk dowodzenia (kierowani). Wielkość wojsk operacyjnych jest nie jako z  „góry” ograniczona limitami CFE -1, tym nie mniej istotne jest by te limity w zakresie broni defensywnej w pełni i racjonalnie wykorzystać.
W wojskach lądowych dostosowanie wojsk operacyjnych do realizacji zadań obronnych powinno w warunkach naszego kraju dotyczyć przede wszystkim wprowadzenia do struktur batalionów i brygad zmechanizowanych i brygad czołgów dodatkowo pododdziałów piechoty zmotoryzowanej. Jest to zadanie istotne ze względu na stały wzrost roli piechoty zmotoryzowanej we współczesnych działaniach bojowych, w tym głównie obronnych, a także z uwagi na warunki terenowe Polski, której blisko połowa powierzchni jest zalesiona, zadrzewiona i zabudowana. Dla skutecznego wykorzystania w tych warunkach terenowych pojazdów bojowych – BWP, transporterów opancerzonych i czołgów – wymagane są wsparcie i osłona właśnie przez piechotę zmechanizowaną.
Kolejnym kierunkiem zmian powinno być zwiększenie nasycenia wojsk lądowych środkami przeciwlotniczymi i przeciwpancernymi, w tym także środkami minersko – zaporowymi.
Za jedną z głównych tendencji rozwoju sił zbrojnych na początku XXI wieku należy uznać przekształcenie się wojsk lądowych w powietrzno – lądowe.
Wiąże się to z koniecznością przystosowania wojsk zmechanizowanych do przerzutu drogą powietrzną. Do tego niezbędne jest nasycenie wojsk lądowych odpowiednią liczbą śmigłowców desantowo – szturmowych nowej generacji. Powietrzno–lądowy wymiar przyszłego pola walki zmusza wojska lądowe do prowadzenia działań zarówno na lądzie jak i w powietrzu. Niezbędnym jest tym samym utworzenie jeszcze jednego śmigłowcowego pułku przeciwpancernego, oraz rozwinięcie brygady aeromobilnej w dywizję aeromobilną. Jednostki te tworzyły by tym samym siły szybkiego reagowania lub obwód Naczelnego Dowódcy SZ RP.
W Siłach Powietrznych podstawowe zmiany powinny sprowadzać się do „odwrócenia” proporcji. W lotnictwie powinno nastąpić zwiększenie możliwości realizacji zadań ogniowych i rozpoznania powietrznego – czyli wsparcie działań wojsk lądowych i Marynarki Wojennej RP. W obronie powietrznej przeciwrakietowej niezbędnym jest pozyskanie przez te wojska systemów najnowszych rakiet krótkiego i średniego zasięgu zdolnych prowadzić obserwacje, wykrywanie i niszczenie bezpośrednim celów powietrznych i najnowszych rakiet – dookólnie ( w promieniu 360 %), posiadających sieciocentryczny system dowodzenia.
Mając na uwadze, że jeszcze nie podpisano umowy, na podstawie oceny przedstawionych zdolności systemu, oraz kosztów jego wdrożenia do służby, należy jeszcze raz dokonać oceny wszystkich proponowanych dla SZRP systemów rakiet przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. W ocenie powinni uczestniczyć specjaliści z uczelni, przemysłu oraz niezależni eksperci. Opinie powinny być poparte analizą finansową oraz kalkulacjami efektywności bojowej. Nie powinno o takim wyborze decydować 2 – 3 ludzi, a tak się dzieje.
Po dokonaniu wyboru negocjowanie umowy, oraz korzyści dla polskiego przemysłu zbrojeniowego powinny się odbywać z jego aktywnym udziałem. Przedstawiciele przemysłu w zakresie potrzeb posiadają największą wiedzę i dysponują najbardziej do tego przygotowanym zapleczem. Dzisiaj do negocjowania tej kwestii kierowani są oficerowie, których wiedza na temat zdolności przemysłu, oceny kosztów, adaptacji pozyskanych technologii jest raczej niewielka, a często jej w ogóle brak.
Występujący problem dysproporcji rozmieszczenia lotnictwa możliwy jest do rozwiązania poprzez przygotowanie na wschód od Wisły kilku baz lotniczych umożliwiających wykonywanie zadań na tym samym kierunku przez lotnictwo startujące z lotnisk rozmieszczonych w zachodniej części kraju.
Należało i należy widzieć potrzebę budowy nowych lub przystosowanie istniejących kilku lotnisk na wschód od Wisły oraz lotniskowych odcinków drogowych.
W Marynarce Wojennej wymagane jest przystosowanie do zadań obronnych polskich obszarów morskich i wybrzeża, które polegać powinno na zwiększeniu jej zdolności operacyjnych, zarówno jeżeli chodzi o okręty jak i lotnictwo morskie oraz nabrzeżną artylerię rakietową. Wydaje się także koniecznym przebazowanie okrętów Marynarki Wojennej z baz i portów wojennych w Zatoce Gdańskiej do portów i baz znajdujących się na środkowym i zachodnim wybrzeży Polski.
Zakończenie
Podsumowując, stwierdzić należy iż Polsce potrzebna pilnie jest własna, wiarygodna, narodowa strategia obronna, oparta na doświadczeniu i wiedzy, uwzględniająca zagrożenia i możliwości, jakie stwarza obrona własnego terytorium i nowe generacje broni, które mogą być użyte w przyszłej wojnie, która będzie strategię „nie modną” lub „pseudonowoczesną”, ale skuteczną;
Strategią zapewniającą odstraszanie, a więc niedopuszczanie do agresji, a w wypadku jej zaistnienia – nie korzystny dla agresora bilans zysków i strat.
Współcześnie skuteczna obrona państwa, a zarazem odstraszanie musza być wynikiem systematycznych, zawczasu czynionych przygotowań obronnych. We współczesnych dynamicznych warunkach pola walki, godziny, a nawet minuty, mogą decydować o losie walk, bitwy i operacji. W obronie państwa w obliczu zaskoczenia i inicjatywy agresora, nie może być nawet mowy o improwizowaniu przygotowań obronnych. Stąd też należy przyjąć, że przygotowania obronne są ważniejsze niż sama obrona, gdyż posiadanie lepszych środków i umiejętności ich użycia są bardziej decydujące niż ich samo użycie. Jest to całkowite odrzucenie pojęć sztuki wojennej która głosi, że ”wszystko sprowadza się w całości do wykonania”.  W funkcjonowaniu państwa nie może być okresów bezczynności lub zastoju w przygotowaniach obronnych, gdyż obrona przez odstraszanie  „Działa” także w czasie pokoju i jako taka jest elementem kształtowania przyszłości państwa. Jest więc obrona państwa nie tylko „ odpowiedzią” na jakieś konkretne zagrożenie, ale jest stałą i podstawową funkcją wyrażającą się także w zdolnościach przeciwzaskoczeniowych. Wszelkie zaniedbania obronne mogą się okrutnie zemścić, jeżeli zlekceważymy jakikolwiek z czynników stanowiących siłę obronną państwa na które składają się:
– wiarygodna strategia obrony;
– wola obrony narodu , oraz jego obronne przygotowanie;
– odpowiednie do potrzeb przygotowane i wyposażone siły zbrojne składające się z dwóch komponentów – wojsk operacyjnych i wojsk narodowej obrony;
– operacyjne przygotowanie terenu na obszarze  państwa;
– trwałe  i realne sojusze gwarantujące bezpieczeństwo w oparciu o NATO  i strategiczne partnerstwo z USA; 
polski przemysł obronny i jego możliwości w wyposażaniu wojska polskiego podstawowy, nowoczesny sprzęt wojskowy i uzbrojenie. Tak rozumiana siła obronna pozwalać powinna  w każdej sytuacji przeciwstawić się skutecznie przeważającym  siłom agresora.
 

SEA