SEA | Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie
243
home,paged,page-template,page-template-blog-large-image,page-template-blog-large-image-php,page,page-id-243,paged-2,page-paged-2,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.4.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive,mob-menu-slideout-over
 

Aktualności

Wszyscy trzymamy kciuki za Ukrainę i Ukraińców. I nie jest to tak samo jak w czasie meczu piłki nożnej. Brutalna i w najwyższym stopniu oburzająca, bandycka agresja putinowskiej Rosji na sąsiedni, jakże nam bliski, kraj i naród wywołuje zrozumiałe najwyższe emocje, współczucie i solidarność. 

Przy całym identyfikowaniu się ze sprawą niepodległości i suwerenności Ukrainy, a także podziwem dla determinacji z jaką Ukraińcy przeciwstawiają się tej niesłychanej agresji, nie sposób uwolnić się od obaw o to, co może niebawem stać się z tym państwem i co chce osiągnąć Władimir Putin. Tych czarnych, ale przecież niewykluczonych, a nawet niestety dość prawdopodobnych scenariuszy jest kilka.

Skala i intensywność napięć politycznych zdominowały całe polskie życie publiczne. Nie jest to coś całkowicie dla nas nowego – w latach 80. do pewnego stopnia było podobnie. Wówczas demokratyczna opozycja skupiona wokół „Solidarności” była przez ówcześnie rządzących traktowana jako targowica działająca w zmowie z siłami reprezentującymi obce interesy i wyznającymi niepolski system wartości. Niemniej ostatecznie w 1989 r. obie strony porozumiały się co do rozstrzygnięć, które zmieniły losy Europy, a Polsce zapewniły niesłychany rozwój i szacunek międzynarodowy.

Utrzymuje się, a nawet narasta koncentracja rosyjskich wojsk na pograniczu z Ukrainą. Zgodnie z rozlicznymi ocenami wiarygodnych ośrodków analitycznych i wywiadowczych może wkrótce dojść do zmasowanego ataku tych wojsk na Ukrainę. Zachód, a w szczególności NATO ze Stanami Zjednoczonymi na czele, a także Unia Europejska, ponawiają bardzo zdecydowane ostrzeżenia, deklarują wszechstronne wsparcie dla Ukrainy i grożą poważnymi restrykcjami i przeciwdziałaniami na wypadek agresji.

W polskiej strategii wojennej ważne miejsce zajmować powinna właściwa ocena własnego terytorium, a następnie odpowiednie jego przygotowanie do prowadzenia obrony przestrzennej, w tym do prowadzenia aktywnych, wysoce manewrowych działań zbrojnych w formie operacji i walk o charakterze obronnym i zaczepnym - pisze generał Leon Komornicki, członek zarządu Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego.

SEA