SEA | Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie
243
home,paged,page-template,page-template-blog-large-image,page-template-blog-large-image-php,page,page-id-243,paged-61,page-paged-61,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive,mob-menu-slideout-over
 

Aktualności

Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego


Międzynarodowy Konkurs Aliante 2009 zakończył się wycieczką studyjną do Republiki Czeskiej, która odbyła się w dniach 18-27 września 2009 r. Polskę reprezentowało osiem osób: G. Wójcik, A. Podziewski, J. Prajsnar, M. Jurczyk, W. Niedbała, P. Pszeniczny; K. Szymański oraz R. Belka.  Laureaci konkursu uczestniczyli w NATO Days, które odbyło się w Ostrawie i zgodnie z programem wycieczki zwiedzali miasto. Miały miejsce także specjalne pokazy lotnicze oraz inne liczne atrakcje wizualne. 
 
 


Zarząd Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego (SEA) zapoznał się z artykułem Edyty Żemły i Izabeli Kacprzak pt. „Kto zarobi na promocji armii” (Rzeczpospolita, 29.07.2009), opartym na nieoficjalnych informacjach zawartych we wniosku grantowym, złożonym przez SEA do Ministerstwa Obrony Narodowej (MON). W  ocenie Zarządu  wspomniany artykuł jest jednostronny, a niektóre zawarte w nim informacje i tezy są nieprawdziwe.


Już po raz dziewiąty Stowarzyszenie Euro- Atlantyckie jest krajowym organizatorem Międzynarodowego Konkursu Aliante 2009. Tegoroczna edycja została zakończona finałem, który odbył się w litewskiej bazie wojskowej w Rukli. Polskę reprezentowało 6 dwuosobowych drużyn (P. Pszeniczny, W. Niedbała, K. Szymański, R. Belka, M. Jurczyk, J. Prajsnar, G. Wójcik, A. Podziewski, T. Chało, K. Grabowski, K. Gręda, E. Sikora), które zostały wyłonione z dwóch etapów konkursu. Etap pierwszy był testem, który należało wypełnić za pośrednictwem internetu., drugi etap polegał na napisaniu eseju z odpowiedziami na 35 pytań. W taki sposób zostali wyłonieni tegoroczni finaliści Aliante.


Klimat wokół operacji w Afganistanie wciąż jest chłodny. W Polsce mamy około 70% przeciwników naszego zaangażowania w dalekim, biednym i bardzo niebezpiecznym regionie Azji. Eksperci, którym przyszłość NATO leży na sercu mówią wręcz o „grzęźnięciu w afgańskiej pułapce”. Na horyzoncie nie widać oznak poprawy. Gazety codzienne i strony internetowe alarmują bezustannie o kolejnych zamachach i ofiarach. W debacie publicznej zdecydowanie przeważa zwątpienie, czy tę wojnę można wygrać, czy w ogóle można ją sensownie zakończyć. Wycofać się byłoby niedobrze, trwać w nieskończoność jeszcze gorzej.

SEA