SEA | Aktualności
243
paged,page-template,page-template-blog-large-image,page-template-blog-large-image-php,page,page-id-243,paged-73,page-paged-73,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-9.4.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive,mob-menu-slideout-over
 

Aktualności

W spotkaniu uczestniczyly władze SEA w składzie: ambasador Jerzy M. Nowak - Prezes, członkowie Zarządu: Joanna Domańska, Tomasz Badowski, Iwona Kuczaik, Bartłomiej Lachowski, Anna Pełka, Arkadiusz Protas, wolontariusze oraz czlonkowie Sekcji Akademickciej SEA: Jakub Budohoski, Bartosz Chojnacki, Krystian Durma, Katarzyna Gągor, Jacek Kołtuniak, Sebastian Kmita, Bartosz Kraszewski, Andrzej Lisiecki-Zurawski, Anna Przybyll oraz przedstawiciele Agencji ALLEGRO, odpowiedzialni za obsługę medialną WTF: Jędrzej Hugo-Bader i Dominika Wojtysiak.

4 kwietnia będziemy obchodzili 60 rocznicę powstania największego i jak na razie jedynego w swoim rodzaju sojuszu obronnego 26 państw. Sojusz polityczno – wojskowy Organizacji Traktatu Północnego Atlantyku został powołany do życia 4 kwietnia 1949 roku w Waszyngtonie, jako odpowiedź na wzrastające po zakończeniu II wojny światowej, zagrożenie dla pokoju na świecie ze strony Związku Radzieckiego.

Polskie interesy w NATO

(w 60-lecie Sojuszu)

        W grudniu ubiegłego roku ukazał się artykuł znanego specjalisty spraw międzynarodowych Bartłomieja Sienkiewicza zatytułowany „Niepokojąca słabość” (dodatek Europa do „Dziennika” z 13-14.12.2008 r.). Powołując się na komentarze Carla von Clausewitza o upadku I Rzeczpospolitej, autor wysuwa tezę jakoby współczesna Polska, podobnie jak niegdyś I Rzeczpospolita, nie potrafi skutecznie włączyć się do międzynarodowej gry, nie zdefiniowała jasnej definicji własnego interesu narodowego i przestaje być ważnym sojusznikiem.

Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie (SEA) z niepokojem przyjęło pierwszą wypowiedź prezydenta Francji Sarkozy'ego w toku szczytu UE - Rosja wychodzącą naprzeciw stanowisku Moskwy w kwestii tarczy antyrakietowej. Wprawdzie Prezydent Sarkozy złagodził swoje oświadczenie po dwóch dniach, co powitać należy z zadowoleniem, to jednak pierwsze z nich sygnalizować może skłonność do praktyki szczególnie Polaków niepokojącej - prowadzenia dialogu i porozumień w strategicznych kwestiach bezpieczeństwa ponad naszymi głowami oraz naruszania zasady solidarności. 

SEA